Męczarnie, a teraz taki pokazał siły polskich siatkarzy. Ależ show
W dwóch pierwszych starciach na mistrzostwach Europy do lat 22 polscy siatkarze zafundowali sobie i swoim kibicom horror. Z Portugalią wygrali 3:2, dzień później w takich samych rozmiarach przegrali z Ukrainą. W starciu z niepokonanym dotychczas Izraelem musieli zatem wygrać za trzy punkty, by bez oglądania się na rywali awansować do półfinału. Z zadania młodzi Polacy wywiązali się wzorowo i rozbili przeciwników 3:0. Półfinał jest nasz.

Skomplikowali sobie Biało-Czerwoni awans do półfinału meczem z Ukrainą. Polacy prowadzili w całym spotkaniu 2:1, ale nie wykorzystali swojej szansy. Czwartą i piątą partię rozstrzygnęli na swoją korzyść rywale i mocno utrudnili naszym siatkarzom drogę do strefy medalowej.
A ta wydawała się przed turniejem niezbyt wyboista. W Portugalii na mistrzostwach Europy do lat 22 gra tylko osiem zespołów w dwóch grupach. Do półfinału awansują po dwie najlepsze drużyny. Izraelczycy szybko rozstrzygnęli sprawę, bowiem po meczach z Ukrainą i Portugalią mieli komplet 6 punktów i pewny awans.
Dlatego w środowym starciu z Biało-Czerwonymi mogli zagrać na luzie. Nawet wynik 0:3 nie pozbawił ich awansu do strefy medalowej. O takim komforcie mogli tylko pomarzyć Polacy. Dla nich było to starcie o wszystko. Żeby nie oglądać się na Ukrainę i jej starcie z Portugalią (z tym rywalem nasi wygrali 3:2), Polacy potrzebowali zwycięstwa za trzy punkty.
Najlepszy mecz Polaków. Rywale nie mieli nic do powiedzenia
Stawka była zatem ogromna, ale presja tym razem okazała się sprzymierzeńcem Biało-Czerwonych. Ci w pierwszych dwóch setach zaprezentowali się wręcz fenomenalnie. Rozbijali Izraelczyków, którzy we wcześniejszych spotkaniach sami wyraźnie górowali nad przeciwnikami.
Po dwóch setach Polacy pewnie prowadzili 2:0, a łącznie rywale zgromadzili zaledwie 29 małych punktów... To najlepiej świadczy o przewadze polskiej drużyny.
Do awansu Biało-Czerwoni potrzebowali zatem jeszcze tylko jednego seta, a dzięki znakomitej postawie w dwóch wcześniejszych partiach wypracowali sobie nawet mały bufor bezpieczeństwa. Mogli przegrać jedną partię. Polacy do takiego scenariusza jednak nie dopuścili.
Trzecia odsłona miała niemal identyczny przebieg jak dwie poprzednie. Po kilku wyrównanych akcjach nasi reprezentanci włączali wyższy bieg i zdecydowanie górowali nad rywalami. Gdy prowadzili 16:10 i 20:11, stało się jasne, że tylko kataklizm może im odebrać triumf w środowe popołudnie. Nic takiego nie miało jednak miejsca - Polacy wygrali seta do 15 i całe spotkanie 3:0.
Tym samym awans do półfinału wywalczyli Izraelczycy oraz Polacy (z 1. miejsca w grupie). Nie mają już na niego szans siatkarze z Ukrainy, których czeka jeszcze starcie z Portugalią. Z drugiej grupy w grze o półfinał wciąż są trzy reprezentacje: Francja, Włochy i Czechy.
Polska - Izrael 3:0 (25:15, 25:14, 25:15)











