Reklama

Reklama

Mariusz Prudel: Na 99 procent zagramy w mistrzostwach Europy

Mariusz Prudel, który podczas niedawnego turnieju w Starych Jabłonkach doznał m.in. pęknięcia kości kciuka lewej dłoni, ma nadzieję, że uraz zostanie wkrótce zaleczony i ze swym partnerem Grzegorzem Fijałkiem wystąpi w mistrzostwach Europy siatkarzy plażowych.

"Od kilku dni jestem u rodziny w Rybniku, gdzie mam dogodne warunki rehabilitacji. Przebiega ona na tyle dobrze, że na 99 procent zagramy w mistrzostwach Europy" - powiedział Prudel.

Dodał, że ból nie ustąpił całkowicie i na pewno szybko nie minie, ale ... "Jestem dobrej myśli, chociaż nie jest przyjemnie grać, gdy nie wszystkie palce są w pełni sprawne" - wyjaśnił.

Polska para zrezygnowała z udziału w kolejnych zawodach World Tour Grand Slam, które trwają w austriackim Klagenfurcie. Do końca sezonu pozostały jeszcze trzy turnieje tego cyklu: w sierpniu w Finlandii i Holandii oraz na początku października w Maroku.

Reklama

"Na pewno w Agadirze nie wystąpimy. Aby utrzymać formę, musielibyśmy przez cały wrzesień trenować. Grać w październiku, to już za późno dla nas, zwłaszcza, że sezon zaczęliśmy wcześnie. Jeśli z moim kciukiem będzie w miarę dobrze, to mamy na uwadze dwa sierpniowe turnieje, a po nich bierzemy się solidnie za leczenie" - zaznaczył Prudel.

"Biało-czerwoni" po zajęciu drugiego miejsca w World Tour Grand Slam w Starych Jabłonkach awansowali na czwartą pozycję w światowym rankingu FIVB.

Mistrzostwa Europy odbędą się w norweskim Kristiansand w dniach 9-14 sierpnia. Wśród kobiet wystąpią dwie polskie pary: Daria Paszek (PTPS Piła) i Karolina Sowała oraz Monika Brzostek (obie UKS 179 Łódź) i Kinga Kołosińska (AZS UMCS Lublin).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne