Malwina Smarzek znów zadziwiła Włochów. Ale kapitalny wyczyn poszedł na marne
Nawet Malwinie Smarzek takie występy zdarzają się rzadko. Polska siatkarka w spotkaniu z Savino Del Bene Scandicci popisała się kapitalnym wynikiem 28 zdobytych punktów, ale po spotkaniu nie kryła rozczarowania. Jej wysiłek poszedł bowiem na marne: jej zespół przegrał z uczestnikiem Ligi Mistrzyń i wciąż jest poza czołową ósemką Serie A. "To na pewno boli" - komentuje porażkę reprezentantka Polski.

Malwina Smarzek to jedna z czterech polskich siatkarek, które w tym sezonie występują we włoskiej Serie A. Do Wash4green Pinerolo trafiła przed początkiem sezonu i z miejsca stała się gwiazdą. To na 28-letniej atakującej spoczywa ciężar zdobywania punktów. I z tego obowiązku wywiązuje się znakomicie.
Prawdziwy popis dała w środowym spotkaniu z Savino Del Bene Scandicci. Pinerolo gościło trzeci zespół Serie A i uczestnika siatkarskiej Ligi Mistrzyń, w której Scandicci niedawno pokonało w trzech setach BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała. Drużyna Smarzek potrafiła postawić się faworytkom, w pierwszym secie zwyciężyła 25:21. Kolejne partie również były wyrównane, gospodynie przegrywały w końcówkach - dwa razy 23:25 i raz 25:27.
"Super Smarzek" błyszczy we Włoszech. Polska siatkarka rozczarowana po kapitalnym występie
Walka jak równy z równym ze Scandicci była możliwa dzięki kapitalnej dyspozycji polskiej siatkarki. Smarzek zdobyła aż 28 punktów, tyle samo ile wybrana MVP spotkania Ekaterina Antropova. Polka błysnęła skutecznością 53 procent, co przy aż 49 atakach robi wrażenie. Dwa punkty dołożyła też blokiem. Oficjalny serwis Serie A nazywa siatkarkę "super Smarzek" i podkreśla, że w ataku była nie do zatrzymania. Tyle że sama zawodniczka nie kryła rozczarowania porażką.
To na pewno boli. Mieliśmy szansę wygrać z taką drużyną i nie zrobiliśmy tego, to boli jeszcze bardziej. Ale nie mamy wiele czasu przed następnym meczem. Pomyślmy, co zrobiliśmy dobrze, a co możemy poprawić. Naprawdę niewiele nam brakowało, może odrobiny szczęścia
Porażka 1:3 ze Scandicci sprawia, że Pinerolo wciąż zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli Serie A - jest więc poza ósemką gwarantującą prawo gry w fazie play-off. Klasyfikację otwiera niepokonane Prosecco Doc Imoco Conegliano. Mistrzynie Włoch tym razem wygrały z Honda Olivero Cuneo 3:0. Tym razem wolne od trenera otrzymała Joanna Wołosz, kapitan drużyny. W podstawowym składzie Conegliano znalazła się za to Martyna Łukasik. Reprezentacyjna przyjmująca zdobyła 11 punktów.
Dopiero 12. pozycję zajmuje Bartoccini-Mc Restauri Perugia, w którym od tego sezonu występuje Aleksandra Gryka. Polska środkowa pojawiła się na boisku tylko na krótkiej zmianie, a jej zespół przegrał 1:3 z Eurotek Uyba Busto Arsizio.











