Reklama

Reklama

LM siatkarek: Dynamo Kazań - Chemik Police 3:2

Siatkarki Chemika Police stoczyły zażarty bój na wyjeździe z Dynamem Kazań w grupie A Ligi Mistrzyń. Podopieczne Giuseppe Cuccariniego przegrały z rosyjską potęgą 2:3.

Siatkarki Chemika Police stoczyły zażarty bój na wyjeździe z Dynamem Kazań w grupie A Ligi Mistrzyń. Podopieczne Giuseppe Cuccariniego przegrały z rosyjską potęgą 2:3.

Faworytem spotkania były zespół Dynama, który broni trofeum i jest jednym z głównych pretendentów do wygrania Ligi Mistrzów w tym sezonie. Rosyjski zespół jest naszpikowany gwiazdami ze słynną Jekateriną Gamową na czele. Siatkarki z Polic pokazały jednak już w tym sezonie, że są w stanie sprawić niespodziankę. Na inaugurację rozgrywek mistrzynie Polski ograły silny zespół Rabitę Baku (3:0).

O pierwszym secie podopieczne Giuseppe Cuccariniego będą zapewne chciały jak najszybciej zapomnieć. Dominacja Dynama nie podlegała dyskusji. Gospodynie wygrały wysoko 25:13. Na szczęście nie podcięło to skrzydeł zawodniczkom Chemika. Początek drugiej partii był wyrównany, ale po pierwszej przerwie technicznej zarysowała się przewaga polskiego zespołu. Chemik prowadził 16:11, 20:14. Na wyróżnienie zasłużyła zwłaszcza Anna Werblińska, która dobrze przyjmowała i miała wysoką skuteczność w ataku. Przyjmująca Chemika radziła sobie nawet z potrójnym blokiem Rosjanek. Dynamo odrobiło kilka punktów dzięki zagrywce. Nie trwało to jednak długo. Przyjezdne miały pierwszą piłkę setową, kiedy zablokowana została Ewa Janewa (24:18). Gospodynie jeszcze poderwały się do walki, ale ostatnie słowo należało do Chemika. Ostatni punkt w tej odsłonie zdobyła Ana Bjelica ładnym atakiem po przekątnej.

Mistrzynie Polski kontynuowały dobrą grę na początku trzeciego seta. Dla zawodniczek Cuccariniego nie było straconych piłek, a kontry w ich wykonaniu były zabójcze. Przełożyło się to na wynik. Chemik wypracował sześć punktów przewagi - 13:7. Gospodynie ruszyły w pogoń, a kiedy asem serwisowym popisała się Jewgienija Starcewa był remis 18:18. Od stanu 20:20 trzy punkty z rzędu zdobył Chemik. Zwycięstwo w tym secie było na wyciągnięcie ręki zwłaszcza, że po ataku Małgorzaty Glinki-Mogentale Chemik miał setbola 24:22. Gamowa i spółka jednak się nie poddały. Doprowadziły do remisu, a po chwili same stanęły przed szansą na zakończenie partii, którą wykorzystały wygrywając 26:24.

Początek trzeciego seta nie ułożył się po myśli mistrzyń Polski. Zwłaszcza Glinka-Mogentale nie radziła sobie w ataku i gwiazda Chemika została zmieniona. W jej miejsce na boisku pojawiła się Sanja Malagurski. Na pierwszej przerwie technicznej Dynamo prowadziło 8:7. Potem jednak sprawy w swoje ręce wzięła rozgrywająca Chemika Maja Ognjenović, która znakomitą zagrywką uprzykrzyła życie Janewej. W efekcie mistrzynie Polski wyszły na prowadzenie 12:9. Siatkarki z Polic "trzymały" rywalki na bezpieczny dystans - 16:13, 18:15.

Gospodynie odrobiły część strat (17:18) i wtedy o czas poprosił trener Chemika. Po powrocie na boisko Mariola Zenik kapitalnie obroniła atak Gamowej, a kontrę skończyła Werblińska. Kiedy jeszcze Stefana Veljković zablokowała Janewą znów Chemik "odskoczył" na trzy punkty (21:18). Podobnie jak w trzecim secie mistrzynie Polski prowadziły 23:20 i znów zrobiło się nerwowo, bo Dynamo doprowadziło do stanu 22:23. Sprytna kiwka Bjelicy dała Chemikowi setbola. Jeszcze Janewa przedłużyła nadzieje ekipy z Kazania, ale tylko na chwilę. Seta zakończyła Agnieszka Bednarek-Kasza.

Reklama

Tie-break lepiej rozpoczęły gospodynie, które prowadziły 4:2, 6:4, a po nieudanym ataku Bjelicy było 8:5 dla obrończyń tytułu. Po zmianie stron boiska potężnie zaatakowała Gamowa. Werblińska nie przebiła się przez szczelny blok rywalek i zrobiło się 6:10. Werblińska zrehabilitowała się w trzech kolejnych akcjach: skuteczna kiwka, as serwisowy i "ustrzelona" zagrywką Janewa. Serię Werblińskiej przerwała atakiem po prostej Gamowa. W końcówce siatkarki Dynama świetnie zagrały blokiem (zatrzymana Malagurski i Bjelica), co dało im meczbola (14:10). Mecz zakończyła Gamowa, choć wcześniej sędziowie popełnili błąd, kiedy nie dopatrzyli się piłki rzuconej przez jedną z Rosjanek.

Dynamo Kazań - Chemik Police 3:2 (25:13, 20:25, 26:24, 23:25, 15:10)

Dynamo: Jewgienija Starcewa, Victoria Chaplina, Ewa Janewa, Elena Jurewa, Antonella Del Core, Jekatarina Gamowa oraz Jelena Jezowa (libero), Julianna Abroskina i Anna Mielnikowa.

Chemik: Maja Ognjenović, Agnieszka Bednarek-Kasza, Stefana Veljković, Anna Werblińska, Małgorzata Glinka-Mogentale, Ana Bjelica oraz Mariola Zenik (libero), Aleksandra Jagieło i Sanja Malagurski.

Agel Prostejov - Rabita Baku 3:2 (25:19, 23:25, 27:25, 17:25, 15:13)

Tabela grupy A: Mecze Sety Punkty
1. Chemik Police 3 8:3 7
2. Dynamo Kazań 3 8:5 6
3. Rabita Baku 3 5:8 3
4. Agel Prostejov 3 3:8 2


Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama