Reklama

Reklama

LM siatkarek: Atom Trefl Sopot - VK Agel Prostejov 3:0

Siatkarki Atomu Trefla wygrały w Sopocie z VK Agel Prostejov 3:0 (26:24, 25:17, 25:16) w drugim występie w Lidze Mistrzyń. To pierwsze zwycięstwa mistrzyń Polski w tych rozgrywkach. - To wstyd, że przegrałyśmy w taki sposób - podsumowała Solange Soares, kapitan Agel Prostejov.

W innym spotkaniu grupy B Rabita Baku zmierzy się w czwartek z włoskim Asystelem MC Carnaghi Villa Cortese.

Obie drużyny przegrały swoje pierwsze grupowe spotkania. Mistrzynie Polski uległy na wyjeździe Asystelowi MC Carnaghi Villa Cortese 1:3, natomiast zespół z Czech przegrał u siebie z Rabitą Baku 0:3.

W poprzednim sezonie obie drużyny również zmierzyły się w fazie grupowej LM. Ekipa z Prostejova, która występowała wtedy pod nazwą Modranska, przegrała oba mecze 0:3.

We wtorkowym spotkaniu, które ze względu na jubileuszowy koncert z okazji 111-lecia Sopotu nie odbyło się w Ergo Arenie, lecz w znacznie mniejszej hali 100-lecia, siatkarki Atomu Trefla również nie pozwoliły odebrać sobie seta.

Reklama

Wyrównana była tylko pierwsza partia. Co prawda, kiedy zespół gospodarzy wygrywał 10:5 wydawało się, że bez większych problemów sięgnie po zwycięstwo, jednak mistrzynie Czech przejęły inicjatywę i wyszły nawet na prowadzenie 20:17. Trener Jerzy Matlak zmienił wtedy rozgrywającą - Dorota Wilk zastąpiła Izabelę Bełcik - i sopocianki zaczęły odrabiać straty.

Przy stanie 24:23 przyjezdne miały piłkę setową, ale ostatnie słowo w tej partii należało do Atomu Trefla. Najpierw w ataku pomyliła się Andrea Kossanyiova, następnie blok rywalek obiła Julia Szeluchina, a o zwycięstwie mistrza Polski przesądził as serwisowy Rachel Rourke.

Kolejne dwa sety zakończyły się bezproblemową wygraną Atomu Trefla. W całym meczu zawodniczki z Prostejova nie zaliczyły żadnego punktowego bloku, podczas gdy sopocianki zdobyły w ten sposób 11 punktów. Prym w tym elemencie wiodła pochodząca z Ukrainy środkowa Szeluchina, która zablokowała cztery ataki rywalek.

Powiedzieli po meczu:

Miroslav Cada (trener Agel Prostejov): - Wygrana Atomu Trefla nie podlegała żadnej dyskusji. Gospodynie miały ogromną przewagę zarówno w ataku, jak i w bloku. W tym spotkaniu nie byliśmy w stanie nawiązać z rywalkami wyrównanej walki. Szczególne problemy mieliśmy z zatrzymaniem Rachel Rourke.

Jerzy Matlak (trener Atomu Trefl): - Po tym meczu nie możemy jednoznacznie stwierdzić, że z naszym zespołem jest już wszystko w porządku. Przed nami jeszcze wiele pracy. Dziś odnieśliśmy zwycięstwo głównie dzięki temu, że rywalki popełniły mnóstwo błędów. Poza tym mieliśmy bardzo dużą przewagę w bloku, a w dobrej dyspozycji ponownie znajdowała się Rachel Rourke.

Solange Soares (kapitan Agel Prostejov): - To wstyd, że przegrałyśmy w taki sposób. Nie udało nam się przecież wykonać żadnego punktowego bloku. W pierwszym secie nasza gra nie wyglądała najgorzej, ale w dwóch kolejnych partiach spisywałyśmy się fatalnie. Ja nie wystąpiłam w tym spotkaniu z powodu złamanego palca.

Izabela Bełcik (kapitan Atomu Trefl): - Ogromnie się cieszymy z pierwszego zwycięstwa w Lidze Mistrzyń i już nie możemy się doczekać kolejnego. Ten mecz był grą błędów, których my popełniłyśmy mniej. Ostatnie wygrane, także w lidze z Aluprofem Bielsko-Biała, na pewno podbudowały nas psychicznie. Mam nadzieję, że wszystko co najgorsze już za nami.

Atom Trefl Sopot - VK Agel Prostejov 3:0 (26:24, 25:17, 25:16)

Atom Trefl Sopot: Izabela Bełcik, Dorota Pykosz, Erica Coimbra, Rachel Rourke, Julia Szeluchina, Klaudia Kaczorowska - Mariola Zenik (libero) - Anna Podolec, Dorota Wilk, Noris Cabrera, Anita Kwiatkowska.

VK Agel Prostejov: Andrea Kossanyiova, Juliana Gomes, Anna Velikiy, Cvetelina Zarkova, Flavia de Assis, Pavla Vincourova - Marketa Chlumska (libero) - Marina Miletic, Saskia Hippe, Michaela Jelinkova, Veronika Hroncekova.

Dowiedz się więcej na temat: siatkówka | Atom Trefl Sopot | Rachel Rourke

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje