Liga Narodów siatkarzy: Brazylia - Polska 2:3. Popis naszych Orłów i jedna niewiarygodna akcja
Cały mecz Polaków z Brazylią był znakomity, ale szczególnie jedną akcję można oglądać bez przerwy. Młodzi podopieczni Vitala Heynena zagrali w Chicago koncertowo, wygrywając w pierwszym meczu Final Six 3:2.

Był drugi set. Po pierwszej partii Polacy prowadzili 1:0, ale w kolejnej nie szło im już tak dobrze. Brazylijczycy wyszli na prowadzenie trzema punktami (7:4).
I wtedy doszło do bodaj najładniejszej i najbardziej spektakularnej akcji tego spotkania.
Po bardzo długiej wymianie, kilku znakomitych atakach i jeszcze lepszych obronach (rywale pomagali sobie nawet nogami) ostatecznie najwięcej zimnej krwi wykazał niespełna 21-letni Norbert Huber. Zresztą, najlepiej to zobaczyć.
W innych akcjach Polacy też brylowali blokiem.








