Reklama

Reklama

Liga Mistrzyń: Klęska Chemika Police z Fenerbahce Opet Stambuł

Tęgie lanie dostał w środę w Lidze Mistrzyń Chemik Police. Mistrzynie Polski uległy słynnemu Fenerbahce Opet Stambuł 0:3 (24:26, 20:25, 15:25), przegrały czwarty pojedynek w LM z rzędu i trzeci na własnym parkiecie. Turecka potęga jest liderem grupy E i ma już niemal pewny awans do fazy pucharowej. Policzanki z rywalizacją pożegnają się wyjazdami do Bukaresztu i Moskwy.

W środę Chemik Police w 4. kolejce Ligi Mistrzyń gościł jednego z faworytów rozgrywek, słynne Fenerbahce Opet Stambuł, czyli jednego z faworytów rozgrywek. Polska ekipa do tej pory przegrała w grupie E wszystkie mecze i chciała się przełamać w starciu z liderkami. Sęk w tym, że ekipa Zorana Terzicia wygrała komplet spotkań i nie zamierzała w Szczecinie - gdzie gościły Chemiczki - rozdawać prezentów. Zanosiło się tedy na ciężki bój mistrzyń Polski i dominatorek na naszym podwórku.

Pierwsza partia pokazała, że grający równo i bez niepotrzebnych błędów Chemik jest w stanie rywalizować z tak silną ekipą jak Fenerbahce Opet. Polska drużyna prowadziła niemal przez całego seta (8:5, 16:14), a przyjezdne długo się rozkręcały i długo nie mogły wskoczyć na swój normalny poziom. W końcówce - po dobrych atakach Bianki Busy i Martyny Łukasik - polska ekipa prowadziła już 21:17, po chwili 23:20. Wydawało się, że pierwszy set jest w garści, ale siatkarki z Turcji wzmocniły serwis, odrzuciły Chemiczki od siatki, a atak za atakiem trafiała Melissa Vargas i szybko zrobiło się 24:24. Niestety, seria błędów i niepotrzebne emocje nie ułatwiały gry, Fenerbahce Opet świetnie zamknęło partię i objęło prowadzenie w meczu (26:24).

Reklama

Gigant znad Bosforu poszedł za ciosem w partii drugiej, dzięki równej i skutecznej grze Samanthy Bricio Ramos oraz Dobriany Rabadżijewej niemal przez całego seta prowadził i zmierzał po wygraną (8:5, 12:10). Chemik całt czas grał nierówno, zdarzały się serie punktów, dobrych zagrywek i ataków (16:14), ale też przestoje, problemy z przyjęciem piłki i rozegraniem ataków. Turczynki skwapliwie wykorzystały postawę policzanek, w końcówce wyszły na prowadzenie po potężnych atakach Vargas (21:18), a dzięki serii zagrywek Rabadżijewej zdeklasowały Chemika w kluczowym momencie (25:20).

Marcello Abbondanza sięgnął po zmiany, ale niewiele one wnosiły i Włoch bezradnie patrzył, jak jego była ekipa demoluje mistrzynie Polski. Fenerbahce Opet seta otworzyło serią mocnych zagrywek i ataków oraz prowadzeniem 8:2. Chemik nie był w stanie złapać właściwego rytmu gry, nie był w stanie wskoczyć na wyższy poziom i nie był w stanie odpowiadać zadającym ciosy rywalkom. Szybko rywalizacja w Netto Arenie zamieniła się w lanie, które turecka potęga sprawiła naszej ekipie. Fatalny dla Chemika pojedynek zakończyła uderzeniem w aut Iga Chojnacka (15:25). Tego spotkania w ekipie z Polic nie będą chcieli pamiętać.

To była czwarta porażka Chemika Police w czwartym meczu fazy grupowej tegorocznej Ligi Mistrzyń. Polska ekipa jest ostatnia w grupie E, dwa pozostałe mecze rozegra w Bukareszcie i Moskwie. W Szczecinie w środę przegrała trzeci raz na swoim terenie. Fenerbahce Opet Stambuł jest liderem grupy, na koncie ma komplet zwycięstw i tylko jakiś kataklizm może mu odebrać awans do fazy pucharowej LM. 

Chemik Police - Fenerbahce Opet Stambuł 0:3 (24:26, 20:25, 15:25)
Sędziowali: Roy Goren (Izrael), Igor Porvaznik (Słowacja)
Widzów: ok. 3000

Chemik: Sladjana Mirković, Chiaka Ogbogu, Iga Chojnacka, Bianka Busa, Martyna Grajber, Martyna Łukasik, Aleksandra Krzos (libero) oraz Agnieszka Bednarek, Sanja Popović-Gamma, Marlena Pleśnierowicz, Natalia Mędrzyk

Fenerbahce Opet: Ana Antonijević, Eda Erdem, Nur Babat, Samantha Bricios Ramos, Dobriana Rabadżijewa, Melissa Vargas, Aeniye Dalbeler (libero) oraz Melis Yilmaz (libero).


Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL