Reklama

Reklama

Liga Mistrzów: Trefl Gdańsk i PGE Skra Bełchatów poznają rywali w walce o półfinał

W piątek w Luksemburgu w siedzibie Europejskiej Konfederacji Siatkówki (CEV) rozlosowane zostaną pary ćwierćfinałowe Ligi Mistrzyń i Ligi Mistrzów w sezonie 2018/2019. Rywali w walce o najlepszą czwórkę poznają Trefl Gdańsk i PGE Skra Bełchatów. Niestety w fazie pucharowej nie mamy już żadnej żeńskiej drużyny. Początek ceremonii o godzinie 13:00, transmisja na profilach CEV na Facebooku, YouTubie i na stronie www federacji.

W sezonie 2018/2019 Liga Mistrzyń i Liga Mistrzów po raz pierwszy rywalizowały w nowej formule. W fazie grupowej zagrało po 20 żeńskich i męskich drużyn, które podzielono na pięć czterozespołowych grup. Awans do ćwierćfinałów uzyskali zwycięzcy grup oraz trzy spośród pięciu drużyn z drugich miejsc, które wypracowały najlepszy bilans zwycięstw i punktów. 

W ćwierćfinale zagra wiec po osiem najlepszych ekip w obu rozgrywkach, które systemem mecz i rewanż bić się będą o półfinały. Przed losowaniem 1/4 finału drużyny podzielono na dwa koszyki - rozstawione i nierozstawione. W piątek odbędą się dwa podwójne losowania. Najpierw ćwierćfinaliści dobrani zostaną w pary, a później losowany będzie gospodarz pierwszego meczu i gospodarz rewanżu, co może okazać się bardzo ważnym czynnikiem. Ta sama procedura powtórzona zostanie w rozgrywkach pań i panów. Podczas losowania obowiązywać będzie jedna ważna reguła - nie mogą na siebie wpaść ekipy, które mierzyły się w jednej grupie. 

Reklama

W Lidze Mistrzyń także w tym sezonie widać nieustającą dominację gigantów z Turcji i Włoch, oba kraje mają w ćwierćfinałach po trzy ekipy. Żeby było ciekawiej, o półfinały zagrają trzy ekipy ze Stambułu - VakifBank, Eczacibasi VitrA i Fenerbahce Opet - wszystkie znalazły się wśród ekip rozstawionych. Ten honor spotkał też włoskie Igor Gorgonzola Novara. Wśród nierozstawionych mamy Savino Del Bene Scandicci, Imoco Volley Conegliano, Dynamo Moskwa i sensację rozgrywek, Allianz MTV Stuttgart. Zaskakiwać może słaba postawa drużyn z Rosji, a także brak polskich ekip w fazie pucharowej. 

O awans do ćwierćfinału walczyły trzy nasze zespoły, ale tegoroczną LM muszą uznać za bardzo nieudaną. Mistrz Polski Chemik Police w grupie E wygrał raptem jeden mecz i prezentował się na tle rywali (nawet rumuńskiego CSM Bukareszt) bardzo przeciętnie. Podobnie wicemistrz, ŁKS Commercecon, który w grupie D również wygrał tylko raz. Miał jednak znacznie trudniejszych rywali od Polic. Blisko awansu była za to ekipa Grot Budowlanych Łódź, która w grupie C wygrała cztery spotkania i w wyścigu o promocję uległa rywalkom ze Stuttgartu o jeden punkt. W fazie pucharowej nie mamy już przedstawicieli z Polski, ale gra ze swoim Conegliano Joanna Wołosz, która pozostała jedyną polską siatkarką w rozgrywkach. Tytułu broni VakifBank Stambuł. 

Podział na koszyki przed losowaniem Ligi Mistrzyń siatkarek:

Koszyk 1: Fenerbahce Opet Stambuł (Turcja), Eczacibasi VitrA Stambuł (Turcja), VakifBank Stambuł (Turcja), Igor Gorgonzola Novara (Włochy)

Koszyk 2: Savino Del Bene Scandicci (Włochy), Imoco Volley Conegliano (Włochy), Dynamo Moskwa (Rosja), Allianz MTV Stuttgart (Niemcy)

W Lidze Mistrzów też wielkich niespodzianek nie było, a w grze o tytuł zostały trzy ekipy z Rosji, dwie z Włoch i Polski oraz francuska sensacja, czyli Chaumont VB 52 HM. Rozstawione są potęgi z Italii - Perugia i Civitanova, które nie przegrały dotąd spotkania. Tak samo jak rosyjskie Zenity - Kazań i Sankt Petersburg - zmierzające w pierwszej fazie rozgrywek od wygranej do wygranej. Co ciekawe, Trefl i PGE Skra awansowały wspólnie z jednej grupy, a Dynamo Moskwa "zabrało się" do ćwierćfinału razem z Perugią. Francuzi z kolei w walce o ćwierćfinał zostawili w pokonanym polu VfB Friedrichshafen prowadzone przez Vitala Heynena. 

Polskie drużyny i w tym roku nie są w gronie faworytów do wygrania LM, ale nie ma się co dziwić. Gdańszczanie i bełchatowianie awans wzięli ze stosunkowo łatwej grupy D, w której uniknęli konfrontacji z rywalami z Włoch czy Rosji. PGE Skra była już nawet przez chwilę za burtą rozgrywek, bo kędzierzyńska ZAKSA biła na wyjeździe Cucine Lube 2:0 i 24:21 w secie trzecim. Włosi zdołali jednak pokonać lidera PlusLigi 3:2 i dzięki temu promocję zyskała ekipa z Bełchatowa. Poza dwoma przedstawicielami naszej ligi - którzy na pewno w walce o półfinał trafią na potęgi - mamy w rozgrywkach jeszcze Wilfredo Leona. Polski Kubańczyk będzie starał się powtórzyć z Perugią triumfy, jakie święcił przed laty z Zenitem Kazań. A broniący tytułu Rosjanie z pewnością w końcu staną mu na drodze. W ekipie Dynama Moskwa o niespodziankę powalczy Grzegorz Pająk, od niedawna rozgrywający stołecznej ekipy. 

Podział na koszyki przed losowaniem Ligi Mistrzów siatkarzy:

Koszyk 1: Zenit Kazań (Rosja), Zenit Saint Petersburg (Rosja), Sir Sicoma Colussi Perugia (Włochy), Cucine Lube Civitanova (Włochy)

Koszyk 2: PGE Skra Bełchatów (Polska), Trefl Gdańsk (Polska), Chaumont VB 52 HM (Francja), Dynamo Moskwa (Rosja)

Pierwsze mecze ćwierćfinałowe rozegrane zostaną w dniach 12-14 marca, rewanże 19-21 marca. Pojedynki półfinałowe zaplanowano na 2-4 i 9-11 kwietnia. Finały Ligi Mistrzyń i Ligi Mistrzów tym razem zostaną rozegrane jednego dnia. 18 maja w Berlinie, w doskonale znanej polskim fanom Max Schmeling Halle. Meczów o trzecie miejsce w tym roku nie będzie.  

Kris

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama