Reklama

Reklama

Liga Mistrzów. Jastrzębski Węgiel nie chce grać z Trentino we Włoszech

O zmianę terminu zaplanowanego na czwartek wyjazdowego meczu ćwierćfinałowego Ligi Mistrzów siatkarzy z Itas Trentino lub rozegranie tego spotkana poza Włochami zwrócił się zarząd Jastrzębskiego Węgla do europejskiej konfederacji (CEV).

Powodem takiego kroku są przypadki koronawirusa, odnotowane na północy Włoch. Mecz Pucharu Challenge zespołu Allianz Powervolley Mediolan, który miał zostać rozegrany 26 lutego, został odwołany.

Reklama

"Zawodnicy i sztab szkoleniowy zgłaszają poważne wątpliwości, co do celowości ich wyjazdu na mecz z Itas Trentino, który może zakończyć się dla nich kwarantanną i tym samym może ich wykluczyć z udziału w dalszych rozgrywkach Ligi Mistrzów i PlusLigi" - napisał do CEV prezes klubu Adam Gorol.

Jego zdaniem rozegranie meczu przy pustych trybunach nie rozwiązuje problemu.

Drużyna trenera Slobodana Kovacza wygrała swoją grupę i - jako rozstawiona - trafiła na Itas Trentino.

We Włoszech z powodu koronawirusa do 1 marca zawieszone zostały siatkarskie rozgrywki ligowe.

Pozostałe dwie drużyny siatkarzy uczestniczące w ćwierćfinałach LM - Cucine Lube Civitanova i Sir Sicoma Monini Perugia swoje pierwsze mecze w tej fazie rozegrają na wyjazdach, odpowiednio w Belgii i Rosji.

Piotr Girczys

Dowiedz się więcej na temat: jastrzębski węgiel

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje