Reklama

Reklama

Liga Mistrzów: Efektowny triumf Zaksy Kędzierzyn-Koźle

​ZAKSA Kędzierzyn-Koźle bardzo pewnie pokonała na wyjeździe 3:0 (25:19, 25:23, 25:18) CEZ Karlovarsko i umocniła się na drugiej pozycji w grupie B Ligi Mistrzów. Wicemistrz Polski ma wciąż szansę na awans do ćwierćfinału rozgrywek, ale kluczowe będą dla niego wyniki włoskich rywali - Cucine Lube Civitanova i Azimutu Leo Shoes Modena.

​ZAKSA Kędzierzyn-Koźle bardzo pewnie pokonała na wyjeździe 3:0 (25:19, 25:23, 25:18) CEZ Karlovarsko i umocniła się na drugiej pozycji w grupie B Ligi Mistrzów. Wicemistrz Polski ma wciąż szansę na awans do ćwierćfinału rozgrywek, ale kluczowe będą dla niego wyniki włoskich rywali - Cucine Lube Civitanova i Azimutu Leo Shoes Modena.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w 5. kolejce grupy B Ligi Mistrzów wybrała się do Karlowych War i z Czech musiała przywieźć zwycięstwo, by zachować marzenia o występie w fazie pucharowej rozgrywek. Wicemistrzowie Polski w stawce plasują się na pozycji drugiej, ale muszą oglądać się na wyniki włoskich gigantów - Civitanovy i Modeny. Kędzierzynianie potrzebowali zwycięstwa w Czechach, gdzie byli murowanym faworytem. Ekipę CEZ-u pokonali na swoim terenie w trzech setach i tak samo miało być w środę na terenie rywala.

Trener Andrea Gardini dał w środę szansę gry zmiennikowi Jamesowi Shawowi, który nie tak dawno dołączył do drużyny. W pierwszym składzie - wobec absencji Sama Deroo - wyszedł też Rafał Szymura i polska ekipa rządziła i dzieliła na parkiecie w Karlowych Warach. Shaw atakował bardzo mocno i skutecznie na prawej flance, na środku rządzili Łukasz Wiśniewski i Mateusz Bieniek, a przewaga szybko rosła (8:6, 16:10). ZAKSA pewnie zgarnęła pierwszego seta (25:19) i pewnie poczynała sobie w partii drugiej. Czesi stawili zacięty opór naszej ekipie, walczyli bardzo ambitnie (8:7, 15:16), ale w końcówce zabrakło im doświadczenia. A Bieniek zapewnił drużynie piłkę setową (24:22), a po chwili Aleksander Śliwka zamknął partię kolejnym udanym atakiem (25:23). W secie numer trzy gra układała się bardzo podobnie, gospodarzom nie pomogło nawet wejście Łukasza Wiese, który dał dobrą zmianę na skrzydle. Polska ekipa rządziła na parkiecie, nieźle spisali się rezerwowi Brandon Koopers i Przemysław Stępień, a ZAKSA partię trzecią wygrała do 18.

Reklama

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle dzięki wygranej jest druga w tabeli grupy B i do lidera - Cucine Lube Civitanova - traci już tylko trzy punkty. Włoska potęga zagra jeszcze w środę na wyjeździe z Azimutem Leo Shoes Modena i jeśli pokona lokalnego rywala, wówczas zapewni sobie triumf w grupie i awans do ćwierćfinału. Wygrana Modeny sprawi, że ZAKSA wciąż będzie mogła zająć pierwsze miejsce w stawce. Warunkiem będzie triumf na wyjeździe z Cucine Lube na koniec fazy grupowej.

CEZ Karlovarsko - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (19:25, 23:25, )
Sędziowali: Bogdan Stoica (Rumunia), Iwajło Iwanow (Bułgaria)
Widzów: 1723

CEZ: Vojtech Patocka, Marek Zmrhal, Daan van Haarlem, Marek Beer, Lukas Vasina, Filip Rejlek, Daniel Pfeffer (libero) oraz Matyas Dzavoronok, Jalen Penrose, Łukasz Wiese

ZAKSA: Benjamin Toniutti, James Walker Shaw, Mateusz Bieniek, Łukasz Wiśniewski, Aleksander Śliwka, Rafał Szymura, Paweł Zatorski (libero) oraz Brandon Koppers, Przemysław Stępień, Tomasz Kalembka.


Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy