Reklama

Reklama

Liga Mistrzów: Berlin Recycling Volleys - PGE Skra Bełchatów 0:3

Siatkarze PGE Skry Bełchatów wygrali w Berlinie z Recycling Volleys 3:0 (25:21, 25:22, 25:23) w trzeciej kolejce grupy D Ligi Mistrzów. W drugim meczu tej grupy Trefl Gdańsk pokonał we własnej hali mistrza Belgii Greenyard Maaseik 3:1. Polskie zespoły odniosły po dwa zwycięstwa i są na czele tabeli.

Na inaugurację rozgrywek PGE Skra pokonała Trefla 3:1, a następnie uległa Greenyard 0:3. Z belgijskim zespołem bełchatowianie zagrają w kolejnym meczu 30 stycznia.

Reklama

Bełchatowianie w PlusLidze sygnalizowali zwyżkę formy. Pokonali zarówno Chemika Bydgoszcz, jak i MKS Będzin bez straty seta i, jak podkreślali siatkarze, wreszcie zaczęli stanowić prawdziwą drużynę. Podopieczni trenera Roberto Piazzy w stylu wytrawnego boksera wypunktowali niemieckiego rywala.

W składzie nie było kontuzjowanego Mariusza Wlazłego, nie grał Artur Szalpuk.

To nie wpłynęło jednak na postawę bełchatowian, którzy coraz lepiej spisują się w krajowych rozgrywkach. Pod nieobecność Wlazłego rolę lidera przejął Jakub Kochanowski, który zakończył mecz z 16 punktami i 68-procentową skutecznością. Po atakach młodego środkowego PGE Skra prowadziła w otwierającym secie 12:9 i 18:15. Równie skuteczny był Estończyk Renee Teppan, dzięki czemu zwycięstwo bełchatowian nie było zagrożone. Ostatni punkt zdobył Kochanowski.

Dobrą grę goście kontynuowali na początku drugiej partii, ale później inicjatywę przejęli siatkarze Berlin RV. Podopieczni Roberto Piazzy prowadzenie stracili po autowym ataku Piotra Orczyka (12:11), a kiedy berlińczycy zablokowali na siatce Karola Kłosa i Milada Ebadipoura wygrywali 17:14. To było jednak wszystko na co tego dnia pozwolili rywalom mistrzowie Polski. Po kontrze Teppana był remis 17:17, a po asie serwisowym Kochanowskiego PGE Skra prowadziła 23:20. Po zepsutej zagrywce Linusa Webera bełchatowianie mieli piłkę setową, którą w kolejnej akcji wykorzystał Kłos.

Podobnie wyglądała trzecia odsłona. Długo prowadzili w niej berlińczycy, ale w kluczowym momencie lepiej spisywali się siatkarze PGE Skry. Do remisu 16:16 mocnym serwisem doprowadził Teppan i od tej pory gra toczyła się punkt za punkt. O losach seta i całego meczu przesądził Kochanowski, po którego dwóch trudnych do odebrania zagrywkach bełchatowianie wygrywali 24:22. Zwycięstwo PGE Skry przypieczętował najskuteczniejszy w tym spotkaniu Teppan (17 pkt).

Grupa D

Berlin Recycling Volleys - PGE Skra Bełchatów 0:3 (21:25, 22:25, 23:25)

Berlin RV: Sebastian Kuhner, Adam White, Georg Klein, Samuel Tuia, Kyle Russell, Nicolas Le Goff - Dustin Watten (libero) - Nicolas Rossard, Linus Weber, Jeffrey Jendryk, Jan Zimmermann.

PGE Skra: Grzegorz Łomacz, Renee Teppan, Karol Kłos, Jakub Kochanowski, Piotr Orczyk, Milad Ebadipour - Kacper Piechocki (libero).

Trefl Gdańsk - Greenyard Maaseik 3:1 (22:25, 25:22, 25:20, 25:22)

 1. Trefl Gdańsk               3  2  1  7:4    6

 2. PGE Skra Bełchatów         3  2  1  6:4    6

 3. Greenyard Maaseik          3  1  2  5:6    3

 4. Berlin Recycling Volleys   3  1  2  3:7    3

Dowiedz się więcej na temat: PGE Skra Bełchatów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje