Reklama

Reklama

Liga japońska siatkarzy. Kurek w akcji, Kubiak nadal nie wrócił

​Michał Kubiak jeszcze nie wrócił do gry po kontuzji i zabrakło go w składzie Panasonic Panthers w obu weekendowych meczach japońskiej ligi siatkarzy. W dobrym stylu wznowił zaś występy w Wolfdogs Nagoja po urazie drugi reprezentant Polski - Bartosz Kurek.



Jak podawały polskie media, obaj kadrowicze mieli problemy z łydką.

Kubiak tydzień temu zagrał tylko w inauguracyjnym secie pierwszego pojedynku z VC Nagano Tridents. Dzień później już się nie pojawił na parkiecie i tak samo było w ten weekend, gdy "Pantery" zmierzyły się dwukrotnie na wyjeździe z JT Thunders. Klubowi koledzy poradzili sobie bez 32-letniego przyjmującego - wygrali 3:2 i 3:0.

W obu ubiegłotygodniowych spotkaniach z Oita Miyoshi drużyna Wolfdogs musiała sobie radzić bez Kurka. Najbardziej wartościowy zawodnik (MVP) mistrzostw świata z 2018 roku wrócił teraz na mecze wyjazdowe z JTEKT Stings. Najpierw ekipa Polaka przegrała 1:3, przerywając zwycięską passę w lidze, bowiem triumfowała w dziewięciu wcześniejszych pojedynkach. W rewanżu "Wilczaki" były już górą, wygrywając 3:1. 32-letni atakujący zdobył w tych meczach - odpowiednio - 25 i 34 punkty.

Reklama

Zespół Kurka po 14 kolejkach ma na koncie 32 pkt i utrzymał prowadzenie w tabeli. Zajmującą drugie miejsce drużynę Kubiaka wyprzedza dzięki korzystniejszemu stosunkowi setów. Teraz oba kluby czeka prawie miesięczna przerwa w ligowych zmaganiach, wrócą do nich na początku stycznia.

an/ af/

Dowiedz się więcej na temat: Bartosz Kurek | Michał Kubiak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje