Grzegorz Krychowiak gościł w swoim podcaście Bartosza Kurka, wieloletniego kapitana reprezentacji Polski w siatkówce, obecnie znajdującego się (na własną prośbę) poza składem kadry. Panowie poruszyli temat m.in. przyszłorocznych siatkarskich mistrzostw świata organizowanych w naszym kraju.
"Krycha" przypomniał, że Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowskiej (FIVB), zgodnie z zaleceniami od MKOl-u, dopuściła Rosję do udziału w imprezie. Kurkowi nie mieści się to w głowie.
"Stawianie teraz Polski w takiej sytuacji to jest katastrofa. Stawianie wszystkich reprezentacji zjednoczonych w braku akceptacji dla tego, co dzieje się za naszą wschodnią granicą, to jest jakiś nieśmieszny żart" - skomentował.
Czasem mam wrażenie, że przez to siatkówka jest tam, gdzie jest, i to jest taki śmieszny sport, bo takie decyzje są podejmowane na najwyższych stopniach
Rosja wycofała się z udziału w MŚ w Polsce. Ale nie rezygnują z Ligi Narodów
Wiadomo, że Rosjanie ostatecznie nie zagrają na MŚ w Polsce, lecz nie jest to efekt działania siatkarskich włodarzy, a inicjatywa z Moskwy. Stwierdzono tam, że będzie lepiej, gdy ich zawodnicy odpuszczą te zawody.
Decyzję ogłosił prezes Wszechrosyjskiej Federacji Piłki Siatkowej Stanisław Szewczenko. Oficjalnie oświadczył, że reprezentacja Rosji nie wystąpi w przyszłorocznych zawodach rozgrywanych w Polsce z powodu domniemanego "braku gwarancji bezpieczeństwa dla rosyjskich zawodników".
"Uważamy, że na tym turnieju będzie krytycznie mało sportu, a bardzo dużo polityki" - powiedział, cytowany przez rosyjską federację.
Kiedy organizator zawodów skupia się na polityce, intrygach i ograniczeniach, to jest to zła sytuacja. Międzynarodowa Federacja musi zwracać na to większą uwagę w przyszłości
Wcześniej prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Sebastian Świderski, reagując na decyzję FIVB o otwarciu drzwi MŚ dla Rosjan, przekazał, że rozegranie turnieju z udziałem rosyjskiej kadry może być o tyle problematyczne, że PZPS działa przecież w zobowiązaniu do postanowień polskiego rządu. A ten może nie chcieć wpuścić "Sbornej" do kraju.
"Ciężko wyobrazić sobie, żeby Rosjanie przyjechali do Polski, nie mając wiz i możliwości wjazdu. FIVB nie może nam nakazać złamania prawa krajowego" - podsumował w rozmowie z WP Sportowymi Faktami.
Jak pokazał czas, sytuacja w pewnym stopniu się rozwiązała. Natomiast należy mieć na uwadze, że powrót Rosjan i do międzynarodowej siatkówki i do rywalizacji w innych dyscyplinach sportu jest przez MKOl rozstrzygnięty.
Wiadomo, że siatkarze i siatkarki z Rosji zagrają w przyszłorocznej Lidze Narodów, i to może być pierwsza od dawna okazja do spotkania z reprezentacją Polski.









