Kolejny popis polskiego siatkarza. Francuzi oszaleli, to drugi raz w historii
Zdobywcę siatkarskiego Pucharu Polski poznaliśmy już kilka tygodni temu. W paru innych krajach finał dopiero jednak nadejdzie. Tak jest między innymi we Francji, gdzie w sezonie 2025/26 kapitalnie spisuje się Dawid Dulski. Polak kolejny raz zaimponował tamtejszym kibicom, tym razem prowadząc Nice VB do historycznego awansu. Nasz rodak zanotował aż 25 punktów, dzięki czemu jego klub po raz drugi w historii zagra o trofeum. Fani w mediach społecznościowych wprost oszaleli. A atakujący otrzymał wyjątkową pamiątkę w postaci statuetki MVP.

Jak tak dalej pójdzie, to Dawid Dulski w ekspresowym tempie wróci do ojczyzny. Atakujący od początku sezonu zachwyca w lidze francuskiej. Polak długo pozostawał najlepiej punktującym zawodnikiem rozgrywek, dopiero niedawno przegonił go Nik Mujanović. Obaj panowie spotkali się po przeciwnych stronach siatki pod koniec lutego w ramach półfinału Pucharu Francji. I emocji nie brakowało, ponieważ finalista został wyłoniony dopiero po tie-breaku.
Słoweniec znów dał popis, ponieważ zdobył aż 37 punktów, ale to nasz rodak cieszył się z awansu. 23-latek również kończył atak za atakiem, ostatecznie kończąc starcie z dorobkiem 25 "oczek". Bez takiego występu Nicea mogłaby tylko pomarzyć o przepustce do finału. Polaka docenili również organizatorzy zmagań. Po ostatniej piłce przyznali mu oni nagrodę MVP. Początkowo nic nie zapowiadało takiego zwrotu akcji. Dwa pierwsze sety padły łupem Tours. Zespół Dawida Dulskiego dokonał jednak spektakularnego powrotu.
Dawid Dulski liderem Nice VB. Drużyna Polaka zagra o Puchar Francji
Zachwytów nad atakującym nie ma końca. "Bardzo dobrym występem zapewnił właśnie swojej Nicei awans do wielkiego finału Pucharu Francji 2026! 23-latek zdobył w starciu z Tours 25 punktów, był najlepiej punktującym zawodnikiem w swoim zespole, a Nicea po raz drugi w historii zagra w finale krajowego pucharu" - napisał Jakub Balcerzak na platformie X. Gracz z kraju nad Wisłą już w pierwszym sezonie spędzonym na zachodzie Europy dokonał więc spektakularnego wyczynu.
O trofeum Dawid Dulski wraz z kolegami zmierzy się z ekipą z Paryża. Stołeczni sprawili swoim kibicom jeszcze większą niespodziankę, bo znajdują się na trzecim miejscu od końca w ligowej tabeli. Nice VB do decydującej konfrontacji przystąpi więc w roli faworyta. Czy 23-latek udźwignie presję? Przekonamy się o tym niebawem.













