Imponujący weekend Kurka. Prawie 50 punktów, FIVB nie mogła tego przemilczeć
Bartosz Kurek odetchnął z ulgą w Japonii. Jego Tokyo Great Bears wrócili na dobre tory po dwóch porażkach z rzędu. Ekipa ze stolicy Kraju Kwitnącej Wiśni tym razem zaliczyła udany wyjazd do Hiroszimy. Polak wraz z kolegami pokonał gospodarzy zarówno w sobotę, jak i w niedzielę. Nie byłoby korzystnych rezultatów, gdyby nie nasz atakujący, który w obu potyczkach zdobył prawie 50 punktów. Popisy doświadczonego gracza zauważyła nawet FIVB. Jeszcze przed dzisiejszym meczem nazwisko 37-latka pojawiło się w komunikacie.

W obecnie trwającym sezonie naprawdę trudno zatrzymać polskiego atakującego. Po kontuzji z końcówki tegorocznych mistrzostw świata nie ma już śladu i doskonale pokazują to indywidualne wyniki siatkarza. Za nim kolejny weekend, w którym zademonstrował światu ogromną siłę. Tokyo Great Bears dwukrotnie mierzyli się z JT Thunders i tyle też razy po ostatniej piłce wznosili ręce w geście triumfu.
Wczoraj nasz rodak uzyskał aż 28 punktów, co nie uszło uwadze nie tylko prasie w kraju nad Wisłą. Tuż przed niedzielnym spotkaniem odezwał się profil Volleyball World prowadzony przez FIVB. "Tokyo Great Bears pokonali Hiroshima Thunders w pięciosetowym thrillerze. Kozamernik błysnął sześcioma blokami, a Kurek zdobył 28 punktów, przypieczętowując wyjazdowe zwycięstwo" - tak federacja podsumowała wczorajsze starcie. I dziś polscy kibice liczyli na powtórkę.
Szaleństwo w wykonaniu Kurka. 49 punktów w dwa dni? Proszę bardzo
Zawodnicy z Tokio nie zawiedli, rozprawiając się z przeciwnikami w czterech partiach. Wydawało się, że miejscowi nie wywalczą nawet seta, lecz przebudzili się na moment w trzeciej odsłonie spotkania. To było jednak tyle z ich strony. A Bartosz Kurek podobnie jak wczoraj przekroczył magiczną barierę 20 zainkasowanych "oczek". Tym razem obok jego nazwiska w statystykach znalazła się liczba 21. Łącznie przez dwa dni atakujący zdobył 49 punktów.
"Tokio Great Bears wygrywa po raz drugi, tym razem w czterech setach, z JT Thunders, a Bartosz Kurek ponownie najlepiej punktującym zawodnikiem spotkania. 21 punktów, w tym as serwisowy, trzy punktowe bloki oraz aż sześć zanotowanych obron, w wykonaniu doświadczonego Kurka. Udany weekend w wykonaniu kapitana reprezentacji Polski" - pochwalił 37-latka Jakub Balcerzak w serwisie X.
Gwiazdor uda się teraz na dłuższą przerwę. Kolejną potyczkę Great Bears rozegrają dopiero 6 grudnia.










