Reklama

Reklama

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Trentino Volley. Trener polskiej drużyny zalał się łzami

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w sobotę pokonała Trentino Volley i sięgnęła po triumf w Lidze Mistrzów. O tym, co działo się po meczu w szatni polskiej drużyny opowiedział w rozmowie z serwisem "Sport.pl" Waldemar Wspaniały.

Ekipa, prowadzona przez Nikolę Grbicia rozprawiła się z rywalami po czterosetowym boju. Kiedy mecz się zakończył, radości nie było końca. Nieco więcej opowiedział o tym Wspaniały, w przeszłości pracujący jako trener klubu z Kędzierzyna-Koźla.

Nie ukrywał on, że sam był głęboko poruszony sukcesem, na który czekał aż 43 lata. - Płakać mi się chce. Mamy wielką drużynę - mówił w rozmowie z serwisem "Sport.pl".

Łez po końcowym gwizdku nie brakowało także w samej ekipie Zaksy. Jak zdradził Wspaniały, Grbić płakał "tak mocno, że nie dało się do niego dotrzeć". Podkreślił przy tym, że drużyna zasłużyła na to, by świętować w wielkim stylu.

Polska ekipa wygrała dwa pierwsze sety, oba w stosunku 25-22. Trzecia odsłona należała jednak do rywali (20-25), a set czwarty, pełen emocji, zakończył się zwycięstwem Zaksy na przewagi, 28-26.

Reklama

TC



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje