Reklama

Reklama

Glinka: Obawiam się sędziów

- Nie obawiam się Antoniny Zetovej, która dołączyła do bułgarskiej reprezentacji. Jedna zawodniczka meczu nie wygra. Obawiam się sędziów, publiczności - powiedziała Małgorzata Glinka. Polskie siatkarki udały się w środę do Warny, gdzie rozegrają barażowy turniej eliminacji do mistrzostw świata. Rywalkami biało-czerwonych będą gospodynie imprezy oraz reprezentacja Ukrainy.

- W meczu z Bułgarią, nie możemy dopuścić do wyrównanych końcówek. Wtedy musiałybyśmy zdobyć punkt w sposób nie podlegający dyskusji. Inaczej piłka dwa metry od linii, na pewno będzie odgwizdana jako autowa - dodała największa gwiazda polskiej reprezentacji.

- Przyzwyczaiłam się do tego, że w trudnych momentach piłki kierowane są do mnie. Dla rozgrywających to na pewno duży komfort, kiedy wiedzą gdzie posłać piłkę, gdy gra się nie układa - wyjaśniła siatkarka.

Dobre występy Katarzyny Skowrońskiej na pozycji atakującej sprawiły, że Glinka będzie grać tam, gdzie czuje się najlepiej czyli na pozycji przyjmującej.

Reklama

- Jestem doświadczoną zawodniczką i tak gdzie jest luka mogę wejść. Najważniejsze, żeby wykorzystać w stu procentach moje umiejętności, Kasi i wszystkich siatkarek, żeby jak najlepiej wyglądała nasza gra. Fajnie jest grać na pozycji atakującej, bo jest się zwolnionym z innych obowiązków, ale nie ukrywam, że wolę występować jako przyjmująca - tłumaczyła Glinka.

- Mam nadzieję, że moja forma idzie w górę. Nie obiecuje, że będę zdobywała w meczach po 40 punktów. Taki mecz zdarza się raz, dwa razy w życiu. Bardzo bym chciała osiągnąć taką dyspozycję, jaką miałam dwa lata temu i będę do tego dążyć. Wtedy sezon był po prostu wybuchowy. Wygrałam wszystko, co było do wygrania. Do tego nagrody indywidualne z których cieszę się do tej pory. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że będzie trudno to powtórzyć. Przede wszystkim trzeba grać swoje. Nie jadę do Warny, żeby zbierać nagrody indywidualne. Jadę, żeby nasz zespół wywalczył awans do mistrzostw świata - podkreśliła Glinka.

Robert Kopeć, Kraków

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy