Indykpol AZS Olsztyn, otwiera się w nowym oknie, który cały czas liczy się w walce o grę w strefie play-off, musi sobie radzić bez kontuzjowanego Moritza Karlitzka. W szóstce zespołu z Olsztyna zastępuje go Manuel Armoa, który w pierwszym secie spotkania w Warszawie pokazał się z dobrej strony, kończąc pięć z siedmiu ataków. Tyle że jego zespół od początku musiał gonić rywali.
PGE Projekt szybko odskoczył na trzy punkty, kiedy Jakub Kochanowski zablokował atak Dawida Siwczyka. Olsztynianie zbliżyli się do rywali przy stanie 15:14, kiedy zablokowali atak Bartłomieja Bołądzia. Do wyrównania 20:20 doprowadził atak Siwczyka z przechodzącej piłki po zagrywce Nicolasa Szerszenia. Decydującą przewagę w końcówce gospodarzom dała zagrywka Linusa Webera.
Warszawianie zwyciężyli 25:23, choć po ostatniej akcji trener Indykpolu AZS Daniel Pliński i rozgrywający Eemi Tervaportti ruszyli do sędziego z protestami. Goście nie mieli już challenge'u i domagali się odgwizdania błędu Jana Firleja, ale sędzia nie podzielał ich zdania.
Hit PlusLigi dla mistrzów Polski. Bartosz Kurek musiał się z tym pogodzić
PGE Projekt Warszawa potknął się i szybko powstał. Nokaut w trzecim secie
Siatkarze PGE Projektu drugą partię zaczęli znacznie gorzej. Po nieudanym ataku Artura Szalpuka przegrywał już 2:7. Warszawianie mozolnie odrabiali straty, choć udało im się zablokować atak Szerszenia. Indykpol AZS długo utrzymywał się jednak dwa, trzy punkty przed rywalami. Z dobrej strony pokazywał się Tervaportti, z którego pomysłów korzystał środkowy Szymon Jakubiszak. I w tym secie PGE Projekt już rywali nie dogonił. Do rezerwy powędrował Szalpuk, na blok nadział się Kevin Tillie. Goście wygrali 25:22.
Na trzecią partię warszawianie wyszli z dwoma rezerwowymi: Tobiasem Brandem i Andrzejem Wroną. Przemeblowany skład rozpoczął znakomicie, od prowadzenia 6:1. U gości też była zmiana, bo Pliński dał szansę Jakubowi Ciunajtisowi, drugiemu libero. W obronie błyszczał jednak Brand, po jego kapitalnej akcji PGE Projekt prowadził już 14:8. W drugiej części seta zagrywkami gości rozbił jeszcze Kochanowski, Wrona zablokował na środku świeżo wprowadzonego na boisko Jakuba Majchrzaka. Brand zdobył w tym secie siedem punktów, a jego zespół znokautował rywali 25:13.
Zespół z Warszawy tuż za ekipą Winiarskiego. Szanse Indykpolu AZS Olsztyn topnieją
W czwartym secie mecz znów się wyrównał. Kiedy jednak długą akcję autowym atakiem zakończył Szerszeń, warszawianie odskoczyli i prowadzili 10:7. Od tego momentu gra zaczęła się już układać pod ich dyktando. Szczęśliwy punkt zagrywką zdobył Bołądź, cały czas dobrze prezentował się Brand. Zwrotów akcji nie było, drużyna z Warszawy zwyciężyła 25:19. Nagrodę dla MVP spotkania odebrał Bołądź.
Czwarta ligowa wygrana z rzędu sprawia, że PGE Projekt nadal jest w tabeli PlusLigi tylko punkt za drugą Aluron CMC Wartą Zawiercie. Indykpol AZS traci do czołowej ósemki trzy punkty, do końca fazy zasadniczej pozostały jeszcze cztery kolejki.
Cios w polskich siatkarzy przed kluczowym meczem. Reprezentant przekazał fatalne wieści












![O której gra Maja Chwalińska? Gdzie oglądać mecz z Ivą Jovic? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000NEPI22ETYCT31-C401.webp)
