Derby Łodzi o wielką stawkę. To one zagrają o złoto
To były bardzo emocjonujące derby Łodzi. PGE Grot Budowlani musiał wygrać, by przedłużyć szansę na mistrzostwo Polski, a ŁKS walkę o awans do finału chciał zakończyć już w dwóch spotkaniach. Mimo że podopieczne trenera Zbigniewa Bartmana grały falami – przegrały sety do 13 i do 15, to podniosły się, wygrały w tie breaku i zagrają o złoto.

ŁKS Commercecon nie bez problemów awansował do półfinału mistrzostw Polski. Potrzebował trzech spotkań, by wyeliminować Stal Mielec. W walce o finał mierzył się z drugim łódzkim zespołem, na który ma w tym sezonie sposób. Z czterech spotkań wygrał trzy - w sezonie zasadniczym, w Pucharze Polski i w półfinale. Przegrał tylko raz.
W przypadku derbów Łodzi atut własnego boiska nie ma znaczenia, bo obie drużyny grają w tej samej hali. Potwierdzają to wyniki. W sezonie zasadniczym ŁKS przegrał "u siebie", a wygrał "na wyjeździe". W Pucharze Polski też triumfował na "boisku rywala". Dopiero w pierwszym meczu półfinału ełkaesianki wykorzystały atut "własnego parkietu". PGE Grot Budowlani był więc pod ścianą, bo do finału awansuje zwycięzca dwóch spotkań.
Początek pierwszego seta należał do gospodyń. Dobra zagrywka Jeleny Blagojević sprawiała problemy rywalkom. Do tego myliła się Natalia Mędrzyk i szybko przewaga urosła do pięciu punktów (7:2). Trener Zbigniew Bartman wziął czas i podziałało. Jego podopieczne powoli zaczęły odrabiać straty (9:11).
Budowlane szybko jednak wzięły się w garść - po ataku Pauliny Damaske na zagrywkę weszła Alicja Grabka. I nie tylko błyskawicznie odzyskały przewagę, ale jeszcze ją powiększyły. Zdobyły dziesięć punktów z rzędu (24:12). To już była wręcz deklasacja.
Podrażnione ełkaesianki dobrze rozpoczęły drugą partię. Świetnie w obronie grała Maria Stenzel a koleżanki poszły w jej ślady. Po bloku prowadziły 6:3. Sygnał do odrabiania strat dała Damaske. Cztery punkty z rzędu i to gospodynie prowadziły. A za chwilę poszły za ciosem - po ataku Terry Enweonwu wygrywały trzema punktami. Siatkarki trenera Bartmana popełniały mnóstwo błędów i przegrywały już 12:17. Szkoleniowiec poprosił o przerwę i to przyniosło efekty. Zmienił też rozgrywającą, siatkarki ŁKS poprawiły grę w obronie i w efekcie po zbiciu Zuzanny Góreckiej był remis (18:18).
To zapowiadało emocje w końcówce. Najpierw dobrze grały Budowlane, ale po kolejnym ataku Góreckiej ŁKS przegrywał tylko punktem. A po autowym zbiciu Sasy Planisec był remis (23:23). Końcówka należała do siatkarek trenera Bartmana i był remis.
Pierwsze piłki trzeciej partii to walka punkt za punkt. Dopiero po asie Grabki i ataku w antenkę Budowlane odskoczyły na trzy punkty (8:5). I nabrały wiatru w żagle - po zbiciu Enweonwu wygrywały 12:6 a za chwilę po kolejnych błędach rywalek 15:6. Ełkaesianki jeszcze próbowały odwrócić losy meczu, odrobiły kilka punktów, ale przewaga była zbyt duża i Budowlane znów wysoko wygrały.
Początek czwartego seta dla ŁKS. Kilka dobrych akcji w defensywie pozwoliły uzyskać niewielką przewagę (7:5) i od razu zareagował trener Maciej Biernat. Niewiele to pomogło, bo nadal lepiej gały siatkarki Bartmana. Po kolejnej wygranej akcji prowadziły już czterema punktami. PGE Grot Budowlani próbowali odrobić straty, ale rywalki trzymały dystans i jeszcze potrafiły zwiększyć przewagę. Po ataku Anny Obiały było 22:16 i o wygranej miał zdecydować tie beak.
Decydująca partia to walka punkt za punkt. Atak Gierszewskiej i błąd antenki dał prowadzenie ŁKS 5:3. Po zmianie stron ełkaesianki powiększyły przewagę do trzech punktów. Jednak Budowlane się nie poddały i szybko wyrównały. Było 9:9. Kolejne dwie piłki wygrały ełkaesianki, a za chwilę Damaske zaserwowała w aut. Emocje jednak się nie skończyły. Dwa błędy ŁKS sprawiły, ze był remis (12:12). Budowlane miały piłkę meczową, ale rywalki się obroniły. Za chwilę Planisec zatrzymała rywalkę na siatce, ale ŁKS znów nie dał skończyć meczu. Po ataku Damaske trzeci meczbol i znów niewykorzystany. I tym razem sytuacja się odwróciła, ale teraz Budowlane się wybroniły. Za piątym razem to ŁKS okazał się lepszy i zagra o złoto.













