Decyzja Michała Winiarskiego uruchomiła lawinę. Zamieszanie po ruchu Włocha
Michał Winiarski jeszcze do niedawna pracę w Aluron CMC Wartą Zawiercie łączył z posadą selekcjonera reprezentacji Niemiec, jednak postanowił zrezygnować z prowadzenia kadry narodowej. Jego następcą został Włoch, który również pracuje w Polsce. A swoim wywiadem wywołał zamieszanie, do jego słów odniósł się ekspert Polsatu Sport Jakub Bednaruk, nawet nie kryjąc zaskoczenia postawą trenera.

Michał Winiarski w 2022 roku objął reprezentację Niemiec, do niedawna posadę selekcjonera łączył z funkcją trenera Aluron CMC Warty Zawiercie. Drużynę naszych zachodnich sąsiadów poprowadził m.in. do awansu na igrzyska olimpijskie w Paryżu, a w listopadzie ubiegłego roku postanowił, że kończy ten etap swojej trenerskiej kariery.
"Michał Winiarski rezygnuje z funkcji trenera męskiej reprezentacji Niemiec z powodów osobistych ze skutkiem natychmiastowym. Niemiecka Federacja Piłki Siatkowej (DVV) przeprowadzi w najbliższych tygodniach rozmowy z kilkoma kandydatami w celu znalezienia następcy" - przekazała niemiecka federacja w komunikacie.
Na początku stycznia poznaliśmy nazwisko następcy Winiarskiego - funkcję szkoleniowca Niemców przejął Massimo Botti, który w poprzednim sezonie kadrowym poprowadził Bogdankę LUK Lublin do historycznego mistrzostwa Polski, a obecnie pracuje z Asseco Resovią Rzeszów.
Niemiecka reprezentacja ma duży potencjał, ale jednocześnie stanowi ogromne wyzwanie. Mamy teraz trzy lata na ciągły rozwój i wydobycie z zawodników tego, co najlepsze. Najpierw musimy wypracować jasną tożsamość – z zawodnikami, którzy wierzą w ten projekt i są w pełni zaangażowanie
Massimo Botti przejął reprezentację Niemiec. Co na to Resovia?
Kilka dni później na oficjalnej stronie PlusLigi pojawił się wywiad z Bottim, którego zapytano m.in. o to, jak na jego decyzję zareagowali włodarze Resovii. Prezes klubu Piotr Maciąg w przeszłości podkreślał bowiem, że ważne jest dla niego, by trener był do dyspozycji klubu od początku przygotowań, a w przypadku szkoleniowców łączących pracę w klubie z pracą w reprezentacji jest to problematyczne.
"Rozmawiamy o tym. Jestem wdzięczny klubowi za wszystko. Rozmawiamy i ustalamy jak to będzie wyglądało, ponieważ to jest nowa sytuacja dla wszystkich" - odpowiedział wówczas Botti.
Teraz do tej wypowiedzi w felietonie na stronie Polsatu Sport odniósł się siatkarski ekspert i komentator stacji, Jakub Bednaruk. Nawet nie krył, że jego zdaniem słowa Bottiego są zaskakujące i wskazują na zamieszanie, jakie powstało w klubie z Rzeszowa.
"Byłem bardzo zaskoczony kolejnością działań trenera, bo wiem, jak to zazwyczaj wygląda. Trener dostaje ofertę z kadry i idzie z tym do prezesa, prosząc o zgodę. Jest to czasem problem dla klubu, ale jeżeli jest chęć i możliwość łączenia funkcji, tak jak było w Zawierciu, obie strony mogą się zawsze dogadać. Albo trener zgody nie dostaje zgody i musi zapomnieć o pracy w kadrze. Taka jest prawidłowa kolejność, nigdy odwrotnie. A tutaj, po wypowiedzi trenera, wychodzi na to, że rozmowy z klubem trener toczy po podpisaniu umowy z federacją Niemiec" - napisał Bednaruk.
Ekspert dodał, że jest też możliwość, że wypowiedź Włocha błędnie przetłumaczono, ale wątpi w taki scenariusz. I zastanawiał się nad tym, jak decyzja Bottiego o przyjęciu decyzji Niemców wpłynęła na sytuację w Resovii. "Będziemy się przyglądać, jak ta sprawa zostanie rozwiązana w Resovii, bo jest dziwna, a prezes Maciąg zwyczajnie nie pozwalał na łączenie funkcji" - skwitował.














