Czegoś podobnego jeszcze nie było. Polska bije rekordy i są obawy
W całej ponad 78-letniej historii mistrzostw świata siatkarzy nie było przypadku, by jakiekolwiek kraj organizował mistrzostwa świata tak często jak Polska. To zresztą wyjątkowa sytuacja także, gdy weźmiemy pod uwagę inne dyscypliny sportu. Niektórzy obawiają się, że dojdzie do przesytu siatkówką w Polsce, ale na razie, mimo wielkiej podaży dużych imprez, kibiców na siatkarskich meczach nie brakuje.

Polska zbliża się do Japonii, która w latach 1998-2018 organizowała czterokrotnie mistrzostwa świata kobiet, z czego dwukrotnie z rzędu, a w 1998 i 2006 roku - jednocześnie z mistrzostwami świata mężczyzn. Japonia wtedy słono płaciła za to, aby mieć takie imprezy niemal na własność.
Teraz to Polska przejęła palme pierwszeństwa. Mistrzostwa świata siatkarzy w 2014 roku były jeszcze pojedynczym przypadkiem, ale w obecnej dekadzie na polskich boiskach mistrzostwa świata zagoszczą już dwukrotnie. Po mundialu w 2022 roku przychodzę kolejne mistrzostwa świata w 2027 roku, których przyznanie Polsce ogłoszono teraz, krótko przed wyborami parlamentarnymi. Zanim jeszcze przyznano organizację wcześniejszego turnieju w 2025 roku. To dość osobliwa sytuacja.
Nawiasem mówiąc, w 2025 roku po raz pierwszy męskie mistrzostwa świata przejdą na cykl dwuletni zamiast dotychczasowego czteroletniego. Zostaną także powiększone do 32 ekip, a zatem w 2027 roku w Polsce także będziemy mieli więcej meczów i drużyn niż kiedykolwiek.
W wypadku mistrzostw świata 2025 roku znamy już nawet część uczestników z kontynentalnych mistrzostw (są to: Włochy, Polska, Słowenia, Francja, Japonia, Iran, Brazylia, Argentyna, debiutująca Kolumbia, USA, Kanada, Kuba, Egipt, Algieria i po raz pierwszy od 1982 roku Libia), a nie znamy gospodarza.
Czegoś takiego w mistrzostwach świata nie było
Mistrzostwa świata rozgrywane są od 1949 roku, kiedy to 10 ekip rywalizowało w zaledwie jednym mieście, Pradze. Do tej pory jedynie Włochy trzykrotnie gościły mundial, ale w dużych odstępach czasu - między 1978 a 2023 rokiem. Takiej intensywności przyznawania turniejów, jaka ma miejsce teraz w wypadku Polski sport ten nigdy nie znał. W tej dekadzie mieliśmy w Polsce już cztery duże imprezy siatkarskie, a to dopiero rok 2023.
Wiele osób martwi się więc, że taka intensywność spowoduje, że siatkówka polskim kibicom zbrzydnie i spowszednieje. Mistrzostwa świata i ich obecność w Polsce stanie się powszechna i mało atrakcyjna. Wylejemy dziecko z kąpielą. Frekwencja na meczach jednak na razie temu przeczy i wskazuje na to, że siatkówka się nie znudziła.
Siatkarskie mistrzostwa w Polsce:
2001 - finał Ligi Światowej mężczyzn
2007 - finał Ligi Światowej mężczyzn
2009 - mistrzostwa Europy kobiet
2011 - finał Ligi Światowej mężczyzn
2014 - mistrzostwa świata mężczyzn
2016 - finał Ligi Światowej mężczyzn
2017 - mistrzostwa Europy mężczyzn
2019 - mistrzostwa Europy kobiet
2019 - kwalifikacje olimpijskie mężczyzn
2019 - kwalifikacje olimpijskie kobiet
2021 - mistrzostwa Europy siatkarzy
2022 - mistrzostwa świata kobiet
2023 - finał Ligi Narodów mężczyzn
2023 - kwalifikacje olimpijskie kobiet
2027 - mistrzostwa świata mężczyzn












