Gwiazdor siatkówki chce występować jako Polak. Teraz odmówił gry w naszym kraju
Wassim Ben Tara jest klasowym atakującym, co ostatnio potwierdził podczas Klubowych Mistrzostw Świata, zdobywając z kolegami tytuł i trafiając do "drużyny marzeń" turnieju. Zawodnik Sir Sicoma Monini Perugia po sezonie odejdzie z Włoch, a do niedawno wiele wskazywało na to, że zagra w Polsce. Ostatnie doniesienia na temat mającego polskie korzenie siatkarza wskazują jednak, że ten postanowił odmówić Polakom.

Wassim Ben Tara urodził się w Tunezji, ale ma polskie korzenie, ponieważ jego mama jest Polką. 28-latek płynnie mówi po polsku, język mógł zresztą szlifować w kraju nad Wisłą, bo w latach 2020-2023 występował w Stali Nysa. Grał tam jako obcokrajowiec, bo chociaż ma polski paszport, to formalnie reprezentuje tunezyjską federację.
Utytułowany atakujący (ma na swoim koncie m.in. mistrzostwo Francji i Włoch, a także triumf w Lidze Mistrzów i krajowe puchary), grał w kadrze tunezyjskiej, wystąpił z nią jeszcze na turnieju olimpijskim w Tokio w 2021 roku. Później zamknął ten rozdział kariery i rozpoczął starania o zmianę federacji na polską. Tak, by móc występować jako Polak np. w klubie PlusLigi (i ominąć limit dotyczący obcokrajowców), ale również otworzyć sobie drzwi do kadry narodowej.
Nikola Grbić sygnalizował bowiem, że Ben Tara jest jego zdaniem klasowym zawodnikiem, trudno byłoby sobie wyobrazić sytuację, że Serb nie powołałby tego siatkarza do szerokiej kadry, gdyby miał taką możliwość. Nawet jeśli przegrałby rywalizację o miano "jedynki" z Bartoszem Kurkiem, mógłby śmiało walczyć z Kewinem Sasakiem czy Bartłomiejem Bołądziem o miejsce w kadrze na najważniejsze turnieje.
Wassim Ben Tara jednak nie zagra w Polsce. Wybrał Japonię
Problem w tym, że Ben Tara wciąż nie otrzymał zgody na zmianę federacji, takiej nie wydał zarówno tunezyjski związek, jak i federacja afrykańska. Sprawą zainteresował się Polski Związek Piłki Siatkowej, ale impas trwa. 28-latek wciąż gra formalnie jako Tunezyjczyk. Ostatnio błysnął podczas Klubowych Mistrzostw Świata, razem z kolegami z Sir Sicoma Monini Perugia sięgnął po złoto oraz zdobył wyróżnienie indywidualne - uznano go najlepszym atakującym turnieju.
Jeszcze w grudniu Ben Tarze stało się głośno nie tylko za sprawą sukcesu w KMŚ. Pojawiły się bowiem doniesienia, że utytułowany zawodnik znalazł się na celowniku PGE Projektu Warszawa, zdaniem "La Gazetta dello Sport", doszedł już nawet do wstępnego porozumienia z klubem PlusLigi. Ostatnie informacje przekazane przez siatkarskiego eksperta Jakuba Balcerzaka pokazują jednak, że 28-latek podjął inną decyzję.
"Według moich informacji, atakujący Wassim Ben Tara w sezonie ligowym 2026/2027, będzie bronił barw Suntory Sunbirds Osaka! Bez dwóch zdań, będzie to jeden z największych transferów do japońskiej SV League na kolejne rozgrywki ligowe!" - przekazał w serwisie X (dawny Twitter).
Dla Ben Tary będzie to pierwszy w karierze epizod w lidze japońskiej. Wcześniej poza Polską i Włochami występował jeszcze m.in. w Katarze i Francji.















