Bydgoszcz wraca do korzeni, w PlusLidze zagra Chemik

Chemik Bydgoszcz - pod taką nazwą w nowym sezonie siatkarskiej ekstraklasy występować będzie zespół z grodu nad Brdą. Informację o powrocie do korzeni w kwestii nazwy, a także o planach i przygotowaniach do kolejnych rozgrywek przekazano na poniedziałkowej konferencji.


Jeszcze kilka tygodni temu przyszłość klubu nie była pewna. Pojawił się bowiem pomysł, potwierdzony przez samego właściciela klubu Piotra Sieńko, dotyczący możliwość sprzedaży miejsca zespołu w Plus Lidze. W poniedziałek, dobre wiadomości dla kibiców Łuczniczki Bydgoszcz przekazał prokurent spółki prowadzącej drużynę siatkówki w rozgrywkach Plus Ligi Janusz Zacniewski.

"W imieniu spółki Łuczniczka Bydgoszcz chciałbym sympatykom męskiej siatkówki w naszym mieście przekazać, iż w miniony piątek, 8 czerwca klub złożył do Polskiego Związku Piłki Siatkowej wniosek o przyznanie licencji na grę w PlusLidze w sezonie 2018/2019. Rok 2019 będzie dla nas szczególny, gdyż będziemy obchodzić 70-lecie istnienia sekcji piłki siatkowej w Bydgoskim Klubie Sportowym Chemik Bydgoszcz. Postanowiliśmy, że nadchodzący sezon, obok świętowania stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości, będzie odpowiednim czasem na upamiętnienie także naszej siatkarskiej rocznicy. Zdecydowaliśmy, że jest to najlepszy czas by przypomnieć o naszych korzeniach. Z wielką przyjemnością i radością pragnę poinformować, że nasz zespół będzie występować w lidze pod historyczną nazwą Chemik Bydgoszcz" - poinformował.

Jak przyznał miniony sezon z racji jednego z najniższych budżetów w całej lidze nie był łatwy dla klubu, co przełożyło się na ostateczny wynik zespołu. Jednocześnie zaapelował do miłośników siatkówki o wsparcie. Zwrócił się zarówno do kibiców, prosząc ich o kupowanie karnetów i biletów na mecze zespołu, ale także do bydgoskich firm, by wzięły pod uwagę możliwość reklamowania się w trakcie meczów zespołu. Zapewnił także, iż poszukiwani są kolejni sponsorzy, którzy mogliby wesprzeć zespół w walce o jak najwyższe miejsce.

Na konferencji obecny był także szkoleniowiec bydgoskich siatkarzy Jakub Bednaruk, który poinformował o planach zespołu, w tym o zmianach w składzie.

"Przez ostatni czas pracowaliśmy bardzo ciężko, by skład zespołu zadowolił zarówno nas jak i kibiców. Postanowiliśmy, że w tym sezonie myśląc o budowaniu kadry będziemy skupiali się tylko i wyłącznie na zawodnikach, którzy grali kiedykolwiek w Plus Lidze. Chcemy mieć w swoich szeregach siatkarzy, którzy wiedzą jaka jest polska liga i czym jest granie w siatkówkę w naszym kraju. Nasza liga jest ciężka przede wszystkim pod kątem mentalnym" - zdradził szkoleniowiec Chemika, po czym podał nazwiska czterech nowych zawodników.

Rozgrywającym został Brazylijczyk Raphael "Vinhedo" Margarido, który w polskiej lidze występował w sezonie 2011/2012 reprezentując zespół Jastrzębskiego Węgla. Ostatnie dwa sezony spędził w Benfice Lizbona. Na koncie ma złoto i srebro Klubowych Mistrzostw Świata, jest też wielokrotnym medalistą mistrzostw Brazylii oraz Portugalii.

Nowym środkowym będzie Maksim Morozau, który minione rozgrywki spędził w zespole Dafi Społem Kielce. Zdaniem trenera Bednaruka to bardzo ofensywny, szybki i fizyczny zawodnik, co ma się przełożyć na zdobywanie dużej ilości punktów dla Chemika.

Na pozycji przyjmującego do bydgoskiego zespołu dołączy wychowanek warszawskiego Metra Bartłomiej Lipiński.

"Znam go już parę lat, prowadziłem nawet w reprezentacji Polski juniorów, tylko był to wówczas atakujący. Od dwóch lat gra na pozycji przyjmującego i ostatnio jest właśnie taka moda przechodzenia z pozycji atakującego na przyjmującego. Pierwszy sezon na przyjęciu Bartek rozegrał w Bielsku, a potem przeniósł się do Włoch do Serie A2, gdzie przez całe rozgrywki był szóstkowym zawodnikiem. Ma mocny charakter, cechuje go mocna ofensywa, a ja takich zawodników lubię. Właśnie kogoś takiego brakowało nam w minionym sezonie. Mam nadzieję, że będziemy zadowoleni z tego transferu" - ocenił Bednaruk.

Ostatnim nowym siatkarzem, o którym wspomniano na konferencji jest atakujący Mateusz Witek. To młody, 19-letni zawodnik, który do grodu nad Brdą przenosi się z KS Metro Warszawa. Jego zadaniem będzie wsparcie podstawowego atakującego Bartosza Filipiaka i jak określił go krótko trener - "jest to niezły talent".

Ważne umowy mają wspomniany już atakujący Bartosz Filipiak, środkowi Michał Szalacha i Patryk Akala, przyjmujący Kacper Bobrowski, który zmieni pozycję i wesprze jako libero Adama Kowalskiego, oraz rozgrywający Piotr Sieńko.

Z klubem pożegnali się środkowy Mateusz Sacharewicz, przyjmujący Metodi Ananiew i Jewgienij Gorchaniuk oraz rozgrywający Edgardo Goas i Krzysztof Bieńkowski.

Drobną korektę w składzie przeszedł także sztab szkoleniowy, w którym nowym statystykiem został Kamil Kwieciński.

Skład zespołu nie jest jeszcze zamknięty. Jak poinformował trener Bednaruk poszukiwani się jeszcze dwaj przyjmujący, a blisko porozumienia jest kwestia zatrudnienia czwartego środkowego. Wiadomo już także, że zespół rozpocznie przygotowania 1 sierpnia i potrwają one 10 tygodni. Jak zdradził szkoleniowiec bydgoskich zawodników zmieni się nieco koncepcja przygotowań w porównaniu z poprzednim sezonem.

Dowiedz się więcej na temat: Chemik Bydgoszcz

Reklama

Reklama

Reklama