Brutalne zderzenie z rzeczywistością. Fornal szczery do bólu po sezonie
Kolekcja złotych medali Tomasza Fornala w tym roku zdecydowanie się powiększyła. Reprezentant Polski odnosił sukcesy w ważnych imprezach i dodatkowo zapewnił sobie bilety na igrzyska olimpijskie. Po intensywnych tygodniach z "Biało-Czerwonymi", 26-latek wrócił do ojczyzny i… treningów w klubie. Jak sam wyznaje, początki nie należały do najłatwiejszych. W rozmowie z mediami siatkarz zdradził, z czym miał problemy.

Miniony sezon reprezentacyjny na długo zapisze się w pamięci kibiców siatkówki. Można powiedzieć, że nasze Orły celująco zdały najważniejsze egzaminy na boisku. Najpierw w Gdańsku sięgnęli po historyczny tryumf w rozgrywkach Ligi Narodów, a później powtórzyli sukces sprzed kilkunastu lat na mistrzostwach Europy. W Rzymie podopieczni Nikoli Grbicia wywalczyli złote medale. Po powrocie do Polski musieli znów spakować walizki, bowiem czekał ich jeszcze jedno ważne wyzwanie. Pod koniec września rozpoczęli rywalizację w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich i jeszcze przed ostatnim meczem zapewnili sobie awans na imprezę sportową.
Po zmaganiach w Azji reprezentacji Polski wrócili do kraju. Tomasz Fornal ostatnie dni spędził z ukochaną Sylwią Gaczorek. Para coraz śmielej pokazuje się razem w mediach społecznościowych. Oprócz romantycznych wypadów z influencerką zawodnik wrócił również na parkiet.
Tomasz Fornal nie owijał w bawełnę. Powiedział wprost, jak wygląda sytuacja
Ostatnie miesiące dały naszym kadrowiczom się we znaki. Już podczas turnieju w Xi'an mistrzowie Europy odczuwali duże zmęczenie. "To już końcówka. Wiemy, że trzeba skupić się jeszcze tylko trzy razy. Wygrać i można wracać spokojnie do domu. Meta jest bardzo blisko. To mnie trzyma przy życiu" - wyznał Karol Kłos przed meczem z Argentyną w rozmowie z "TVP Sport".
Choć sezon reprezentacyjny dobiegł końca, dla niektórych siatkarzy powroty do klubów były bardzo bolesne. Tomasz Fornal nie wspomina dobrze pierwszych treningów.
Zdecydowanie o wiele lepiej jest spędzić okres kadrowy grając mecze, grając na mistrzostwach Europy, kwalifikacjach i VNL, niż wykonywać ciężkie ćwiczenia siłowe w okresie przygotowawczym w klubie. Nie oszukujmy się, pierwsze treningi nie są fajne. To jest ciężka praca, są to też mozolne i czasami trudne ćwiczenia, które nie każdy lubi, ale trzeba je zrobić
Już w nadchodzący piątek, 20 października rozpoczną się nowe rozgrywki PlusLigi. W pierwszym spotkaniu drużyna Fornala zmierzy się z PSG Stalą Nysą.












