Reklama

Reklama

Bogdan Serwiński: Mamy dwie szanse na awans

Siatkarki Banku BPS Fakro Muszyna w czwartek staną przed szansą wywalczenia awansu do finału Pucharu CEV. We własnej hali zmierzą się z drużyną Omiczka Omsk Region. W pierwszym meczu w Rosji Polki wygrały 3:2.

"Do szczęścia potrzebujemy jeszcze jednego zwycięstwa. Jednak nawet w przypadku porażki nie tracimy szansy na awans. Wówczas o wszystkich zadecyduje złoty set" - powiedział szkoleniowiec z Muszyny.

Jego podopieczne mogą mieć nieco ułatwione zadanie, gdyż siatkarki z Rosji będą mieć mało czasu na regenerację po długiej podróży. Według planów powinny być w Muszynie we wtorek, ale miały problem z dostaniem się z Omska do Moskwy. W efekcie przyleciały do Warszawy dopiero w środę rano. Mimo, że klub z Muszyny nie musiał tego czynić, do stolicy wysłał po nie autokar.

Reklama

"Chcemy być fair w stosunku do Rosjanek. Nie chcemy, aby później mówiły, że ewentualne nasze zwycięstwo zawdzięczamy pozasportowym elementom. Powinny one dotrzeć do naszego miasta około godz. 17" - poinformował Serwiński. 

Jeśli "Mineralne" awansują do finału, to zmierzą się w nim z Fenerbahce Stambuł. Jak zapowiedział trener Banku, jego klub nie będzie szukał większej hali, aby rozegrać jedno z finałowych spotkań. Odbędzie się ono w Muszynie.

"To jest na razie dzielenie skóry na niedźwiedziu. Mogę tylko powiedzieć, że wszystkie moje zawodniczki są zdeterminowane, aby wywalczyć sobie prawo gry z najlepszą klubową drużyną Europy" - dodał, przypominając że turecka ekipa była najlepsza w Final Four Ligi Mistrzyń siatkarek w sezonie 2011/12.

Turczynki w rewanżowym meczu półfinałowym Pucharu CEV we wtorek uległy na wyjeździe NTMK Jekaterynburg 0:3, ale u siebie tydzień wcześniej wygrały 3:0 i zwyciężyły w złotym secie 15:11.


Dowiedz się więcej na temat: Bank BPS Muszynianka | Bogdan Serwiński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje