Bartosz Kurek zakończył już sezon, a w tle reprezentacja. Co za słowa po meczu
W czwartek Bartosz Kurek wraz ze swoim klubem, ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle zakończył sezon, zajmując 5. miejsce w PlusLidze. W rywalizacji okazali się być lepsi od Asseco Resovii Rzeszów. Po meczu udzielił on wywiadu dla Polsatu Sport, gdzie podziękował kibicom za całą kampanię i podzielił się swoimi spostrzeżeniami na ich temat. Ogromnymi krokami zbliżają się także rozgrywki reprezentacyjne, w których będzie można zobaczyć atakującego.

W 2024 roku Bartosz Kurek trafił do ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Był to jego powrót do PlusLigi po ponad pięciu latach gry poza granicami Polski. Mimo ambicji medalowych zespołu sezon udało się zakończyć na piątym miejscu. W bezpośredniej rywalizacji o tą lokatę rywalem była Asseco Resovia Rzeszów. W obydwu lepsi okazali się właśnie podopieczni Andrei Gianiego (3:1, 3:2) i to oni zagarnęli ostatnie miejsce dające możliwość gry w europejskich pucharach. ZAKSA, jeśli skorzysta z szansy, będzie mogła występować w Pucharze Challenge.
Po meczu przed kamerą Polsatu Sport pojawił się Bartosz Kurek, dla którego było to ostatnie spotkanie w barwach klubu z Kędzierzyna-Koźla. Atakujący zmieni otoczenie i najprawdopodobniej trafi do drużyny z Japonii. W rozmowie z dziennikarką podziękował on wszystkim za minioną kampanię.
- Gratulacje dla wszystkich chłopaków za ten sezon. Cieszę się, że w zdrowiu dojechaliśmy do końca. Bardzo miło było się pożegnać tym meczem właśnie w Kędzierzynie - rozpoczął.
Następnie zapytany został o swoje odczucia dotyczące powrotu do rywalizacji w PlusLidze. 36-latek na początku sezonu musiał pauzować z powodu kontuzji oka i dopiero po czasie wrócił do regularnej gry. Jak zaznaczył były to bardzo pozytywne chwile.
- Na początku ten powrót był dla mnie długo wyczekany, bo musiałem swoje odsiedzieć w domu i poczekać na możliwość grania. Później to była czysta przyjemność. Myślę, że zawodnicy, którzy się wahają czy zastanawiają, to codziennie w telewizji Polsat dostają znakomitą reklamę siatkówki, Polski i myślę, że każdy zawodnik, który tu przyjedzie, na pewno rozwinie się sportowo, ale też przeżyje najlepsze chwile na boisku - powiedział kapitan reprezentacji Polski.
Kurek żegna się z ZAKSĄ. Nie zapomniał o kibicach
Mimo że stawką meczu było zajęcie piątej lokaty, kibice bardzo mocno wspierali swoich ulubieńców. Atmosfera wydawała się być podobna, jak w spotkaniach o medale. To docenił Kurek, który nie przeszedł obok postawy fanów obojętnie.
Muszę przyznać, już któryś raz o tym mówię. Jest jedna rzecz, której wcześniej, podczas mojego pierwszego pobytu w Kędzierzynie, kiedy byłem bardzo młodym zawodnikiem troszeczkę nie doceniałem. Teraz widzę, że ta społeczność kibicowska, ci ludzie dopingujący, przychodzący na mecze, to jest największa siła Kędzierzyna. I naprawdę przyjemnie dla nich wykonywać swoją pracę. Bardzo im dziękuję. Dziś faktycznie przez chwile można się było poczuć jak na meczu o może nieco wyższą stawkę
Zakończenie sezonu klubowego oznacza przejście na rozgrywki reprezentacyjne. Wśród 30 powołanych przez Nikolę Grbicia do szerokiej reprezentacji Polski znajduję się m.in. właśnie Kurek. Zapytany został o swoją datę przyjazdu do Spały, czy znajdzie się czas na wakacje, czy raczej będzie pakować się na zgrupowanie odpowiada konkretnie.
- Ja jestem do dyspozycji, ufam trenerowi, że zrobi dla mnie to, co najlepsze, abym był w jak najlepszej dyspozycji. Będzie trochę czasu na odpoczynek i mam nadzieję, że ten sezon kadrowy będzie obfitował w mecze zacięte, wyrównane, ale na końcu zwycięskie - skomentował zawodnik.
Reprezentacja Polski w nadchodzącym sezonie będzie m.in. walczyć w mistrzostwach świata, które odbędą się na Filipinach (12-28 września) . "Biało-Czerwoni" w ostatnich trzech turniejach tej rangi dwukrotnie zdobywali tytuł mistrzów globu (2014,2018 rok) oraz raz przegrali w finale zdobywając srebrny medal (2022 rok).












