Reklama

Reklama

Bartosz Kurek, Bartosz Bednorz i Wilfredo Leon błyszczeli w Serie A

- Jestem przekonany, że obecnie Serie A jest najsilniejsza na świecie - mówił Vital Heynen o włoskiej lidze. Tym bardziej cieszy, że coraz więcej Polaków gra w Italii i odgrywają kluczowe role w swoich zespołach. W inauguracyjnej kolejce błyszczeli: Bartosz Kurek, Bartosz Bednorz i Wilfredo Leon.

Wilfredo Leon (Sir Safety Perugia)

Duet Vital Heynen - Wifredo Leon współpracuje nie tylko w reprezentacji Polski, ale też w klubie. Od tego sezonu charyzmatyczny Belg objął Sir Safety Perugia, w którym gwiazdą jest właśnie Leon. Selekcjoner Orłów miał zaledwie kilka dni, żeby poznać nową drużynę. Sam mówił podczas oficjalnej prezentacji, że spodziewa się trudnych spotkań na początku sezonu. Nie przypuszczał chyba jednak, że debiut w Serie A będzie aż tak dramatyczny. Wicemistrzowie Włoch dopiero po dwóch i pół godzinie walki pokonali na wyjeździe Top Volley Latina 3:2, a w tie-breaku wygrali 16:14.

Reklama

Heynen chciał oszczędzać siły Leona po morderczym sezonie reprezentacyjnym. Musiał jednak sięgnąć po jednego z najlepszych siatkarzy globu, bo mogło się to źle skończyć dla jego zespołu. Leon w pierwszym i drugim secie wchodził na zmiany, ale od trzeciej partii grał już w podstawowym składzie. Pochodzący z Kuby siatkarz w dużym stopniu przyczynił się do zwycięstwa. Leon zakończył pojedynek z dorobkiem 15 punktów (13 atakiem, 1 blokiem i jeden zagrywką). O jedno "oczko" więcej od naszego kadrowicza uzyskali: Filipp Lanza, Aleksandar Atanasijević i Fabio Ricci.

Bartosz Kurek (Vero Volley Monza)

Dla bohatera ubiegłorocznego mundialu to druga przygoda z włoska ligą. Wcześniej w latach 2013-2015 bronił barw klubu z Maceraty. Kurek przywitał się z nowym zespołem w dobrym stylu. Mistrz świata uzyskał najwięcej punktów (13), ale nie pomogło to jego drużynie. Vero Volley Monza przegrała z Allianz Mediolan 0:3. Kurek skończył 11 ataków, miał jednego asa i jeden punktowy blok. Trzeba pamiętać, że 31-letni siatkarz wrócił niedawno do gry po przerwie spowodowanej kontuzją kręgosłupa. Z każdym meczem jego forma powinna być coraz lepsza.

Bartosz Bednorz (Leo Shoes Modena)

25-letni przyjmujący od roku występuje w Italii. Już debiutancki sezon miał udany, a za swoją grę zbierał pochwały. Teraz może być podobnie. Bednorz z gwiazdą reprezentacji Włoch Ivanem Zatysevem poprowadzili Leo Shoes Modena do zwycięstwa 3:0 w starciu z Kioene Padwa. Polak zapisał na swoim koncie 11 punktów, mając bardzo dobrą skuteczność w ataku (67 procent). Przyjęcie w jego wykonaniu również było na wysokim poziomie. Więcej punktów od Bednorza zdobył tylko Zaytsev (16).

Mateusz Bieniek (Cucine Lube Civitanova)

Nasz środkowy musi jeszcze poczekać na debiut w Serie A. Trener Cucine Lube Ferdinando De Giorgi dał chwilę wytchnienia Bieńkowi, który jeszcze kilka dni temu grał w Pucharze Świata. Reprezentant Polski nie pojawił się na boisku w spotkaniu z Gas Sales Piacenza. Nie było takiej potrzeby. Mistrz Włoch pewnie pokonał u siebie Gas Sales Piacenza 3:0.

Druga seria spotkań Serie A odbędzie się 27 października.

RK

Wyniki 1. kolejki Serie A:

Cucine Lube Civitanova - Gas Sales Piacenza 3:0 (26:24, 27:25, 25:20)
Leo Shoes Modena - Kioene Padwa 3:0 (25:21, 25:19, 25:15)
Calzedonia Werona - Globo Banca Popolare del Frusinate Sora 3:0 (25:19, 25:20, 25:17)
Vero Volley Monza - Allianz Mediolan 0:3 (22:25, 27:29, 21:25)
Consar Rawenna - Itas Trentino 0:3 (26:28, 15:25, 21:25)
Top Volley Latina - Sir Safety Perugia 2:3 (27:29, 29:27, 22:25, 25:18, 14:16)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama