Reklama

Reklama

Barańska: Czuję żal

Anna Barańska była jedną z trzech siatkarek, które we wtorek Marco Bonitta usunął ze zgrupowania. Powodem takiej decyzji trenera polskiej kadry było niestawienie się zawodniczek na wspólnej kolacji.

Na szczęście zamieszanie zostało już wyjaśnione i Barańska, Katarzyna Skowrońska-Dolata oraz Katarzyna Skorupa wrócą w czwartek do Szczyrku.

Reklama

"Zdaję sobie sprawę, że będzie nam ciężko, szczególnie w pierwszych dniach. Nigdy bym się nie spodziewała, że zostanę potraktowana w ten sposób. To nie jest skarcenie, powiedzenie paru gorzkich, ostrych słów, tylko wyrzucenie ze zgrupowania. A przecież wina nie leżała po naszej stronie. Przyznaję, że czuję żal. Trudno będzie zapomnieć" - powiedziała Barańska w "Przeglądzie Sportowym".

"Wierzę, a nawet jestem pewna, że wszystko wróci na dobre tory. Komuś puściły nerwy i stąd to całe zamieszanie. Celem jest olimpiada, wszyscy powinni sobie z tego zdawać sprawę" - stwierdziła Małgorzata Glinka-Mogentale.

Dowiedz się więcej na temat: czuj | zamieszanie | 'Na wspólnej'

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje