Amerykański siatkarz poszedł na obiad z Polakami, później dodał żartobliwe nagranie. Minę miał nietęgą
W niedzielnym hicie PlusLigi Jastrzębski Węgiel pokonał w trzech setach ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle, a na parkiecie oglądaliśmy pięciu wicemistrzów olimpijskich z Paryża. Później reprezentanci Polski poszli razem na obiad, gdzie towarzyszył im Erik Shoji. Amerykański libero spotkanie z "Biało-Czerwonymi" skomentował w wymowny sposób - najwyraźniej wciąż bardzo dobrze pamięta, co stało się w półfinale turnieju olimpijskiego.

Niedzielny mecz Jastrzębskiego Węgla z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle zapowiadał się na hitowe starcie, którego faworytem byli mistrzowie Polski. Podopieczni Marcelo Mendeza są bowiem liderami tabeli i regularnie punktują, z kolei ich rywale w ostatnich tygodniach wprawdzie wygrywali mecz za meczem, ale dopadły ich problemy zdrowotne.
Zdziesiątkowana ZAKSA przegrała ostatnio w ćwierćfinale Pucharu Polski z PGE Projektem Warszawa, teraz z kolei w lidze musiała uznać wyższość Jastrzębskiego Węgla. Bartosz Kurek wprawdzie dwoił się i troił w ataku, ale trzykrotny triumfator Ligi Mistrzów przegrał 0:3 (21:25, 22:25, 19:25).
Na parkiecie oglądaliśmy wicemistrzów olimpijskich: Łukasza Kaczmarka, Norberta Hubera i Tomasza Fornala po stronie Jastrzębskiego Węgla oraz Bartosza Kurka i Marcina Janusza w barwach ZAKSY. Po meczu Kaczmarek, Fornal, Kurek i Janusz poszli na wspólny obiad, na którym towarzyszył im libero ZAKSY, Erik Shoji. Obecny był także przyjmujący ekipy z Kędzierzyna-Koźla, Rafał Szymura.
Erik Shoji nie wyglądał na zachwyconego. Zabawne wideo z udziałem siatkarza
Amerykański libero, który znany jest z zamieszczania w mediach społecznościowych zabawnych treści, postanowił nawiązać do faktu, że spotkał się z zawodnikami drużyny, która w półfinale igrzysk olimpijskich ograła reprezentację Stanów Zjednoczonych i przekreśliła szanse Shoijego i spółki na złoto igrzysk.
"Gdy jesz obiad z czterema facetami, którzy pokonali cię na igrzyskach" - podpisał krótki filmik ze spotkania z polskimi siatkarzami, na którym po chwili pokazał swoją "nietęgą minę". "Dajcie mi tego drinka" - dodał w opisie materiału, sugerując, że musi w ten sposób "pocieszyć" się, by nie pamiętać o tym, że przegrał z "Biało-Czerwonymi" w półfinale. Nagranie dodane przez libero doczekało się już ponad 200 tys. wyświetleń na TikToku, jest też udostępniane w serwisie X.
Przypomnijmy, że w półfinale turnieju olimpijskiego podopieczni Nikoli Grbicia mimo problemów kadrowych zdołali odwrócić losy rywalizacji i doprowadzić do tie-breaka, w którym przypieczętowali zwycięstwo. Po tym spotkaniu Shoji nie krył rozgoryczenia.
Chcieliśmy walczyć o złoty medal i to jest do bani
Ostatecznie Amerykanie wrócili z Paryża z brązem - w meczu o trzecie miejsce pokonali 3:0 reprezentację Włoch.











