Reklama

Reklama

Agata Mróz: Robią wrażenie

- Nie wiem czemu wyszłyśmy na boisko tak spięte. Bardzo słabe było w naszym zespole przyjęcie i przez długi czas nie można było skończyć akcji. To dodatkowo działało na nas stresująco - powiedziała w "Przeglądzie Sportowym" środkowa reprezentacji Polski siatkarek, Agata Mróz. Biało-czerwone od zwycięstwa nad Grecją (3:0) rozpoczęły turniej eliminacyjny do mistrzostw świata, który rozgrywany jest w Dreźnie.

- Teoretycznie powinnyśmy mieć więcej pewności. Przecież dwa lata temu w Pile pokonałyśmy Grecję podczas eliminacji do Grand Prix. W sumie to słabszy zespół od naszego, ale dziś zmobilizował się podwójnie. A my się trochę zagotowałyśmy - dodała siatkarka.

Reklama

Następnym rywalem podopiecznych Andrzeja Niemczyka będzie zespół Serbii i Czarnogóry (sobota godz. 15.30, transmisja Eurosport 2). W piątek Serbki dość niespodziewanie pokonały gospodynie turnieju, Niemki 3:2.

- Niewiele wiemy o tym zespole i dlatego zostałyśmy po naszym meczu, żeby obejrzeć ich potyczkę z Niemkami. Rzeczywiście robią wrażenie. Ale walka idzie przecież o awans do mistrzostw świata, a to bardzo motywuje - podkreśliła Agata Mróz.

Zobacz GALERIĘ ZDJĘĆ z meczu Polska - Grecja

Dowiedz się więcej na temat: mróz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje