Turecki siatkarz ożenił się z Polką. Ogłasza, komu kibicować będzie ukochana
- Staram się zachować spokój, ponieważ gdy poczuję się bardziej podekscytowany, a jestem teraz jednym ze starszych zawodników w drużynie, to nie będzie dobre. Trzeba zachować spokój - mówi Murat Yenipazar, rozgrywający reprezentacji Turcji, doskonale zdając sobie sprawę, że emocje trzeba trzymać na wodzy przed starciem z taką potęgą, jak reprezentacja Polski w ćwierćfinale mistrzostw świata. 32-letni siatkarz, znany z polskich parkietów w barwach Barkom-Każany Lwów, ma żonę... Polkę. I nie ma wątpliwości, za kim Maja bardziej będzie trzymała kciuki.

- Nie ma sekretu, nie, nie ma sekretu - powtarza Murat Yenipazar, upierając się, że dla niego obecna forma reprezentacji Turcji na mistrzostwach świata na Filipinach nawet w najmniejszym stopniu nie jest zaskoczeniem.
Murat Yenipazar: Moje serce jest w 50 procentach polskie, ale...
- W momentach, w których gramy jako drużyna, wygrywamy seta, więc myślę, że jeśli nazwiesz to sekretem, to po prostu stajemy się lepszym zespołem, a praca zespołowa funkcjonuje naprawdę dobrze w kluczowych momentach, na początku i na końcu seta. Musimy więc skupić się na tym, co najważniejsze i to wszystko - mówił do jednego z dziennikarzy ten niezwykle doświadczony gracz, notujący również indywidualnie bardzo dobre statystyki w tych mistrzostwach. Do tej pory udanie rozdystrybuował 130 piłek, plasując się w rankingu rozgrywających na bardzo wysokiej pozycji.
Zapewnił, że awans do ćwierćfinału MŚ nie jest czymś, w co nie miałby uwierzyć przed rozpoczęciem czempionatu.
Gdyby ktoś powiedział ci, powiedzmy, dwa miesiące temu, że awansujesz do ćwierćfinału, uwierzyłbyś? - Myślę, że po dwóch latach wszyscy zauważyli, iż podnieśliśmy poziom, więc to nie jest zaskoczenie - odparł.
Mecz Turcja - Polska dla zawodnika grającego obecnie w rodzimym klubie Ziraat Bankasi Ankara, będzie miał szczególny ciężar gatunkowy. Rzecz bowiem w tym, że wybranką serca Yenipazara jest... Polka. Z Mają pobrali się w lipcu 2024 roku, a poznali przez media społecznościowe.
Czy w związku z tym gra przeciwko naszej reprezentacji będzie dla niego trudniejsza?
- Za każdym razem mówię, że moje serce jest w 50 procentach polskie, ale wierzę, że w tym przypadku moja żona będzie w 100 procentach Turczynką - uśmiechnął się siatkarz. Dopytany, czy aby na pewno ukochana nie będzie kibicować swoim rodakom, dodał:
Będzie trochę ciężko, ale wierzę, że moja żona będzie kibicować w stu procentach i wierzę, że po każdym zdobytym punkcie będzie krzyczeć w domu
Yenipazar będzie wkrótce miał nowego kolegę z Polski po tej samej stronie siatki, bowiem od kolejnego sezonu barwy klubu z Ankary przywdzieje Tomasz Fornal. Spotkają się w środę (godz. 14 polskiego czasu), a natknęli się na siebie już w tym samym hotelu w Manili.
- Rozmawialiśmy, on też jest podekscytowany i mówiliśmy o wspólnym sezonie, ale powiedział też, że zagramy przeciwko sobie i spojrzy na mnie z drugiej strony. Odpowiedziałem mu tylko: "nie będę grał w twoją grę, bo tego chcesz" - zrelacjonował przebieg rozmowy Turek.
Z Manili - Artur Gac












