Nieco starsi fani siatkówki doskonale mogą pamiętać Wilfredo Leona z czasów, kiedy grał on dla reprezentacji Kuby (2007-2012). Wyjazd ze swojego rodzinnego kraju i przenosiny do rosyjskiego Zenita Kazań sprawiły jednak, że jeden z najważniejszych dziś reprezentantów Polski musiał pożegnać się z miejscem w drużynie narodowej.
Przez siedem lat Leon nie brał udziału w meczach kadry, aż w 2019 roku nastąpił przełom w jego karierze. W lipcu tego roku zadebiutował w reprezentacji Polski, niemalże z miejsca stając się jedną z największych gwiazd i sięgając po kolejne medale: m.in. złoto mistrzostw Europy, dwa złota Ligi Narodów, czy srebro igrzysk olimpijskich. Wybory Wilfredo Leona wywołały - jak nie trudno się domyślić, również spore emocje u jego rodziców. Ci mieli już okazję skomentować grę swojego syna dla reprezentacji Polski.
Lewandowski uratował Barcelonę, ale co stało się później. Hiszpanie zachwyceni
Rodzice Wilfredo Leona mają jasne zdanie o jego grze dla Polski. Ogłosili wprost
Niedługo po debiucie swojego syna w kadrze biało-czerwonych, tata i mama Leona mieli okazję opowiedzieć o odczuciach, jakie im towarzyszą. Ani przez moment nie były one negatywne.
- W żadnym momencie nie mieliśmy wątpliwości, jeśli chodzi o wybór Polski. Ten kraj był pierwszym, do którego Wilfredo przyjechał, z którym się związał. Ma tu polską żonę i polską córeczkę. Nawet nie przeszło nam przez myśl, by robić z tego jakikolwiek problem. Bardzo podoba nam się Polska, jej historia i to, jak wygląda w tej chwili - wyliczał Wilfredo Leon Hechavarria, tata siatkarza w rozmowie z "Polsatem Sport" w 2019 roku.
Jeden z filarów obecnej reprezentacji Nikoli Grbicia od lat może liczyć na ogromne wsparcie ze strony swoich rodziców, którzy szanują wszystkie decyzje Wilfredo i nie kryją się z dumą, jaka ich przepełnia.
Jesteśmy bardzo dumni z naszego syna. On sam nie uważa się za najlepszego siatkarza świata. Skupia się na tym, by grać jak najlepiej i wygrywać. Chce pracować nad sobą. Wszystko, co pokazuje na boisku sprawia, że jesteśmy z niego bardzo dumni
Takie zdanie o Polakach mają rodzice Wilfredo Leona. Jedno zachowanie przesądziło
Również to, jak w naszym kraju wygląda kultura kibicowania, przy okazji meczów siatkarskich sprawia, że rodzice Wilfredo są spokojni o swojego syna w Polsce.
- Krakowska Tauron Arena jest moją ulubioną ze wszystkich hal, które widziałem. To niesamowite widzieć, że tyle osób przychodzi na mecze siatkówki i dopinguje swoją reprezentację. To na pewno daje bardzo dużo energii zawodnikom, którzy są na boisku - dodał Wilfredo Leon Hechavarria.













