W półfinale mistrzostw świata z Włochami spełnił się najgorszy możliwy scenariusz dla Polski. Nasi rywale wygrali to spotkanie 3:0 i to oni powalczą z Bułgarią o upragnione złoto i, w tym przypadku, obronę tytułu.
Tuż przed meczem dowiedzieliśmy się, że z powodu kontuzji w meczu tym nie zagra Bartosz Kurek, co było ogromnym osłabieniem. Tego wieczoru (czasu filipińskiego) włoscy siatkarze byli jednak znakomici i całkowicie poza zasięgiem Polaków.
Dramat Kurka i koszmar Polaków, mistrzowie świata bez litości dla naszych gwiazd
Semeniuk zabrał głos po klęsce w półfinale. Jest wiadomość do polskich kibiców
Tuż po meczu wywiadu udzielił Kamil Semeniuk, który nie ukrywał, że dla niego i jego kolegów jest to bardzo trudny moment.
- Musimy teraz szybko zresetować nasze głowy. Nadal mamy szansę na zdobycie medalu. Jutro musimy być gotowi i pokazać naszą najlepszą siatkówkę - powiedział Kamil Semeniuk.
- Włochy zagrały dziś wspaniały mecz. Gratulację dla nich, bo zagrali naprawdę świetnie. Mieliśmy swoje szanse, ale ich nie wykorzystaliśmy. Tak jak wspomniałem, nadal mamy szanse na medal, a medal to medal, więc będziemy chcieli go wygrać - dodał reprezentant Polski.
Później Kamil Semeniuk, już po polsku, zwrócił się bezpośrednio do polskich kibiców.
- Kibice, nie poddajemy się. Ja wiem, że teraz jest ciężki czas. Przegraliśmy, nie weszliśmy do upragnionego finału, ale nadal walczymy o "blachę". To jest teraz nasz jedyny cel. Walczymy. Trzymajcie kciuki za nas jutro - zaapelował Kamil Semeniuk.
Rywalem reprezentacji Polski w walce o trzecie miejsce i brązowy medal będą Czechy. Włosi natomiast o złoto powalczą z Bułgarią.
Zarówno Polacy jak i Włosi w swoich ostatnich meczach na mistrzostwach świata będą zdecydowanymi faworytami. Nikola Grbić po meczu z Włochami podkreślił jednak, że reprezentacji Czech pod żadnym pozorem nie można zlekceważyć.














