Najważniejsza tegoroczna impreza w siatkarskim kalendarzu miała okazać się wielkim hitem. Tymczasem na Filipinach podczas większości spotkań widoczne są pustki na trybunach. Nie pomogło obniżenie cen czy liczne typowo sportowe niespodzianki, które przyczyniają się do większego zainteresowania turniejem. Problem nie zniknął nawet po rozpoczęciu fazy pucharowej. Organizatorzy przed najważniejszymi meczami mają twardy orzech do zgryzienia. To, że coś nie gra zauważają nawet sami zawodnicy.
"Cieszę się, że w końcu hala ożyła, bo do tej pory mistrzostwa świata - umówmy się - myślę, że dosyć duży flop, jeżeli chodzi o obecność kibiców na trybunach" - mówił między innymi Bartosz Kurek po grupowym triumfie nad Holendrami. Do grona mocno niepocieszonych kilkanaście godzin temu dołączyli filipińscy senatorzy. Gryźć w język nie zamierzali się Erwin Tulfo oraz Risa Hontiveros. Wymierzyli oni cios w stronę tamtejszej federacji.
"To wstyd, ponieważ obserwujemy wzrost liczby filipińskich entuzjastów siatkówki, którzy chcą oglądać i wspierać tę grę, nasze drużyny narodowe i inne drużyny, które Filipińczycy zaczynają lubić. Dlaczego ceny biletów były tak wysokie, że nie stać było ludzi, którzy chcieli oglądać mecze?" - cytuje pierwszą z wymienionych osób portal "rappler.com". "Zamiast przybliżać siatkówkę ludziom, odstraszamy ich. Zamiast inspirować młodzież, mówimy im: 'sport jest tylko dla bogatych'" - dodał polityk.
Włosi na drodze kadry Grbicia, syn Polaków się odgraża. "Cel jest jeden"
Komentatorzy Polsatu Sport nie kryją żalu. Smutny widok na Filipinach
Ze smutkiem w kierunku trybun podczas ćwierćfinału Włochów z Belgami spoglądali także komentatorzy Polsatu Sport. "Troszkę smutny obrazek, że tego widowiska nie będą oglądały rzesze kibiców, które mogłyby się pomieścić w tym pięknym obiekcie. (...) Na razie tego nikt nam nie potrafi rozwiązać i zrozumieć. Ceny to jedno. Drugie to zainteresowanie. Coś po prostu nie zadziałało" - powiedział Wojciech Drzyzga. "To jest niekończący się temat. (...) Nie zadziałało i kibiców na razie niewielu. Zobaczymy, co będzie dalej. Te mistrzostwa dobiegają końca. Miejmy nadzieję, że na półfinałach oraz finałach będzie zdecydowanie więcej kibiców" - uzupełnił jego wypowiedź Tomasz Swędrowski.
Oby nieco więcej fanów zawitało na trybuny na konfrontację Polaków z Turkami. Jej początek zaplanowano na godzinę 14:00. Tekstowa relacja na żywo w Interia Sport.
Zobacz również:












