Przegrali z Polską, a teraz taki ruch. Siatkarz rozwiewa wątpliwości. To koniec
Mecz z Polską był dla Czechów wyjątkowy - walczyli o pierwszy od 59 lat medal mistrzostw świata siatkarzy. Po spotkaniu o trzecie miejsce świętowali jednak "Biało-Czerwoni", którzy po raz czwarty z rzędu zameldowali się na podium MŚ. Czesi na sensacyjnym czwartym miejscu mogą budować mocną drużynę na kolejne turnieje, ale już bez kapitana. Ten ogłosił swoją decyzję w sprawie przyszłości tuż po niedzielnym spotkaniu.

Mistrzostwa świata siatkarzy na Filipinach przejdą do historii jako turniej pełen niespodzianek. Kilka faworyzowanych drużyn nie przebrnęło nawet fazy grupowej, do strefy medalowej dostały się za to Bułgaria i Czechy - przed turniejem klasyfikowane poza czołową dziesiątką rankingu FIVB. W czołowej ósemce po raz pierwszy w historii zameldowała się Turcja, do fazy pucharowej kosztem mistrzów olimpijskich z Francji awansowała Finlandia.
Największą sensacją turnieju byli jednak Czesi. Miejsce w czołowej czwórce turnieju to ich najlepszy wynik, odkąd grają samodzielnie pod czeską flagą. Wcześniej osiągali sukcesy pod szyldem Czechosłowacji, poprzednio w najlepszej czwórce MŚ byli w 1970 r. Ostatni medal zdobyli jeszcze cztery lata wcześniej.
Polscy siatkarze przeszli do historii, a wokół rozczarowanie. To "wina" ich i Grbicia
Siatkarz ogłasza decyzję po meczu Polska - Czechy. To już koniec
Niedzielny mecz z Polską był więc dla nich historycznym wydarzeniem. Byli w stanie postawić się wyżej notowanym "Biało-Czerwonym" i wyrwać im seta, ale ostatecznie musieli obejść się smakiem. To polscy siatkarze po raz czwarty z rzędu kończą mistrzostwa świata na podium.
Czeską drużynę do świetnego wyniku poprowadzili występujący w PlusLidze Patrik Indra i Lukas Vasina, ale nie brakowało też w niej siatkarzy występujących na co dzień w dużo słabszych rozgrywkach niż polska liga. Jednym z nich był środkowy Adam Zajicek, kapitan drużyny, który przez całą karierę gra w lidze czeskiej. Od 2023 r. występuje w drużynie Kladno Volejbal.
Mimo że w wieku 32 lat właśnie świętuje największy sukces w karierze, tuż po porażce z Polską ogłosił zaskakującą decyzję. Zajicek kończy grą w reprezentacji Czech.
Było warto, ale kosztuje mnie to brak możliwości obserwowania, jak moje dzieci dorastają i się zmieniają. W moim wieku to już nie ma sensu, więc dla mnie to był ostatni mecz w kadrze. Życie toczy się dalej. Jestem zadowolony z mojej kariery w reprezentacji, naprawdę mi się tu podobało. Muszę podziękować chłopakom za to, co tu stworzyliśmy – za więź między nami i to, co osiągnęliśmy w tym turnieju
Mistrzowie świata pozostają na tronie. Siatkarski nokaut na koniec turnieju
Czesi z historycznym wynikiem, ale czują niedosyt. "Czegoś nam brakowało"
Czwarte miejsce z Filipin jest najlepszym wynikiem Zajicka z reprezentacją Czech. Poza tym zdobywał z nią medale Ligi Europejskiej. Tego lata na turnieju w Brnie, w finałach Złotej Ligi Europejskiej, Czesi zdobyli srebrny medal - w klasyfikacji końcowej ustąpili tylko Finlandii.
"To słodko-gorzkie. Było blisko, ale jednocześnie daleko. W pewnych momentach szczęście nam nie sprzyjało, mimo że walczyliśmy. Gra drużyny była świetna, ale wciąż czegoś nam brakowało. Czwarte miejsce jest tego wynikiem" - podsumowuje MŚ Zajicek.













