Wieści z Manili przekazał Jerzy Mielewski, gospodarz przedmeczowego studia w Polsacie Sport 1. Tomasz Fornal pojawił się w hali w stroju libero, co oznacza, że nie jest w pełni zdolny do gry. Jego miejsce w szóstce zajmie Kamil Semeniuk, a w roli przyjmującego do gry ma być też gotowy Maksymilian Granieczny, rezerwowy libero reprezentacji Polski w turnieju na Filipinach.
Tomasz Fornal najpewniej nie zagra w ćwierćfinale MŚ. Wieści tuż przed meczem Polska - Turcja
Fornal w roli libero w praktyce oznacza, że wicemistrz olimpijski z Paryża nie pojawi się dziś na boisku. Ewentualnie będzie mógł wspomóc drużynę w defensywie. A przecież przyjmujący rozpoczynał mistrzostwa świata jako podstawowy zawodnik kadry Nikoli Grbicia. Zabrakło go jednak w podstawowym składzie na spotkanie 1/8 finału z Kanadą, w którym zastąpił go Semeniuk. Wówczas szkoleniowiec "Biało-Czerwonych" tłumaczył to chęcią oszczędzania siatkarza, który nabawił się urazu w trakcie treningu.
"Wiem, że on jest gotów, ale nie chcę ryzykować. Jeśli będzie potrzeba, to będzie grał" - tłumaczył Grbić przed kamerą Polsatu Sport. Ostatecznie Fornal pojawił się na boisku tylko na chwilę. Już po meczu szkoleniowiec "Biało-Czerwonych" doprecyzował, że chodzi o problemy Fornala z plecami.
Parę przyjmujących w meczu z Turcją stworzą Semeniuk i Wilfredo Leon, w przyjęciu będzie mógł ich wspomagać Granieczny, a do dyspozycji Grbicia jest jeszcze Artur Szalpuk, czwarty z polskich przyjmujących na Filipinach.
Mimo wszystko kontuzja Fornala ma nie być poważna. "Na sobotę ma być gotowy" - uspokaja Tomasz Swędrowski, komentator Polsatu Sport. Na sobotę zaplanowano półfinały MŚ.
Byli potęgą, odpadli z MŚ siatkarzy. W kraju wrze. "Co za wstyd"
Osłabienia w obu drużynach przed ćwierćfinałem MŚ siatkarzy
Co ciekawe, do meczu Polska - Turcja osłabieni przystąpią również rywale reprezentacji Polski. W ich drużynie problemy ze zdrowiem także wyeliminowały podstawowego przyjmującego, w ćwierćfinale nie wystąpi Efe Mandiraci. Tak klasowego zastępcy tego zawodnika jak Polska Turcy jednak nie mają.
Dla drużyny znad Bosforu środowe spotkanie będzie historycznym meczem. Po raz pierwszy w dziejach Turcja gra bowiem w czołowej ósemce męskich mistrzostw świata. Polscy siatkarze, wicemistrzowie świata sprzed trzech lat, mimo braku Fornala pozostają więc zdecydowanymi faworytami tej rywalizacji. Pierwszy gwizdek spotkania w Manili już o godz. 14 czasu polskiego. Na zwycięzcę ćwierćfinału czeka już reprezentacja Włoch.














