Polski siatkarz bez hamulców. Oto prawda o mistrzostwach świata na Filipinach

Zawodnik siatkarski w białej koszulce i czerwonych spodenkach podczas dynamicznej akcji tuż przy parkiecie, skupiony na piłce siatkowej unoszącej się blisko jego twarzy.
Norbert Huber nie gryzie się w język, oceniając ze swojego punktu widzenia warunki podczas mistrzostw świata na FilipinachJAM STA ROSAAFP

Norbert Huber punktuje organizatorów. "Woda, sanitariat i... coś wychodzącego spod szafki"

Zobacz również:

- Nowa hala (SM Mall od Asia Arena - przyp.) w porównaniu do tamtej ma się dużo lepiej. Jest trochę cieplej, jest ładniejsza i jest nawet ciepła woda w szatni, więc można się umyć po meczu, co wcale nie jest takie oczywiste, bo nie było tego w poprzedniej hali ani w obiektach treningowych. Jest też trochę czyściej, są lepsze warunki sanitarne i nie ma takiej obawy, że coś wyjdzie spod szafki - wypalił "Norbi".

Huber ma ekstra motywację do awansu. "Przylecą moi rodzice i siostra"

Zobacz również:

- Chcę przejść do następnego etapu, bo wtedy do Manili przylecą moi rodzice i siostra. To byłoby super, gdyby się udało, więc przekładam motywację boiskową na to, co może wydarzyć się poza nim. Z każdym meczem na pewno jest ciężej, bo stawka jest większa, ale jako drużyna graliśmy już w większych meczach - przypomniał.

Z Manili - Artur Gac

DJB: Złota Piłka: wyróżnienie dla Ewy Pajor!POLSAT GO
Polski siatkarz w biało-czerwonym stroju z numerem 99 przygotowuje się do serwisu podczas meczu siatkówki, w tle zawodnicy drużyny przeciwnej w żółtych koszulkach.
Norbert HuberPAWEL PIOTROWSKI/400MMNewspix.pl
Grupa siatkarzy w białych koszulkach świętuje zdobycie punktu podczas meczu kwalifikacyjnego do Igrzysk Olimpijskich w Paryżu 2024, widoczna siatka oraz napis na górze z nazwą olimpiady.
Norbert Huber (w środku) wrócił już do kadry i wkrótce powinien zająć pokój z Wilfredo Leonem. Reprezentacja czeka jeszcze na powrót Bartosza KurkaIwanczuk/Sport/REPORTERReporter