Zanim polscy i holenderscy siatkarze wyszli na boisko, jasne było, że obie reprezentacje mają już zapewniony awans do fazy pucharowej mistrzostw świata. Biało-czerwoni walczyli jednak o pierwsze miejsce i bilans 9-0. Przejście przez fazę grupową bez straty seta się jednak nie udało, bo już w pierwszej partii górą byli siatkarze "Oranje", którzy wygrali 25:22.
Nikola Grbić zareagował natychmiast, co przyniosło efekty. Polacy wygrali kolejne partie 25:23, 25:19, 25:22, jednak dyspozycja biało-czerwonych nie była najlepsza, a komentatorzy Polsatu Sport Wojciech Drzyzga i Tomasz Swędrowski wielokrotnie powtarzali, że "nie gramy swojej najlepszej siatkówki".
Chcą wyrzucić Polskę z MŚ. Odważna deklaracja, w tle bój o ćwierćfinał
Siatkarze Grbicia podsumowani po meczu z Holandią. Te słowa padły na wizji
Podobnego zdania byli również eksperci i byli siatkarze, którzy gościli w studiu Polsatu Sport przy okazji starcia z Holandią.
- Ta niedokładność, o której mówicie... To nie był mecz dla Marcina (Komendy - przyp. red.). Marcin jeśli ma zespół zagrywający bardzo mocno, gdzie odrzucają nas od siatki, to Marcin musi dużo biegać. Uratowaliśmy się potencjałem naszych skrzydłowych - analizował Piotr Gruszka.
Uwadze byłego reprezentanta Polski nie przeszła również dyspozycja Tomasza Fornala, który - delikatnie mówiąc - nie prezentował swojej najlepszej formy.
- Mnie jakby cieszy duży spokój Tomka (Fornala - przyp. red.). On był widoczny fragmentami - 5 punktów, później był chowany... Niedokładność, nie miał regularności. Może to ma związek, że miał problemy zdrowotne po przyjeździe na Filipiny - zastanawiał się Gruszka.










![Panthers Wrocław rozbili London Warriors. Wystarczyły dwie kwarty [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N6HNC5OWK2N5O-C401.webp)



