Kewin Sasak 2
To na niego na początku meczu było zwróconych najwięcej oczu. Musiał awaryjnie wskoczyć do szóstki w miejsce kontuzjowanego Bartosza Kurka, a wcześniej na Filipinach nie pograł za wiele. Tym razem, w przeciwieństwie do finału Ligi Narodów, bohaterem meczu z Włochami nie został. W pierwszym secie skończył tylko jeden z ośmiu ataków, do tego psuł kolejne zagrywki - aż pięć z rzędu. Ale w drugiej partii opanował nerwy, wstrzelił się serwisem, czym pomógł "Biało-Czerwonym" w widowiskowym stylu odrobić pięciopunktową stratę. Odblokował się też w ataku, ale sumarycznie polskiej drużynie zabrakło wsparcia z prawego skrzydła.
Marcin Komenda 3+
Początek spotkania był w jego wykonaniu znakomity. Zatrzymał blokiem Mattię Bottolo, do tego świetnie rozrzucał na siatce włoski blok. Ale już w pierwszej partii przydarzyło mu się też duże nieporozumienie z Huberem. Kiedy tylko jego koledzy byli w stanie nieco dokładniej przyjąć zagrywkę, pokazywał, że ma pomysł na przechytrzenie Włochów. To nie on przegrał Polsce półfinał MŚ.
Przyćmił wszystkich w mistrzostwach świata. Przeszedł do historii i wypalił przed finałem
Norbert Huber 3
Najlepiej serwujący zawodnik w polskiej drużynie. Już przy pierwszej próbie popisał się asem serwisowym, w trzecim secie dał drużynie sygnał do ataku dwoma punktowymi zagrywkami. W pierwszym secie pokazał się w ataku, potem w tym elemencie już niewidoczny. Dołożył punkt blokiem, choć w tym elemencie z pewnością mógł zrobić nieco więcej. Po półfinale w pamięci pozostanie też jego dziwne nieporozumienie z Komendą przy wystawie piłki w pierwszym secie.
Jakub Kochanowski 3
Rozpoczął od kapitalnych zagrywek, początkowo niewiele było go jednak w ataku. To zmieniło się dopiero z czasem, dostał od Komendy osiem piłek. Skończył cztery, a 50 procent skuteczności dla środkowego nie jest imponującym wynikiem. W bloku lepszy od Hubera, nie tylko jeśli chodzi o punkty - zdobył je tym elementem dwa.
Polska przegrywa z Włochami. Najlepiej wypadł Wilfredo Leon
Wilfredo Leon 3+
Nierówny mecz przyjmującego. Czasami irytował kiwkami z lewego skrzydła, nie zdobył ani jednego punktu zagrywką, ale też potrafił pomóc szczelnym blokiem. Obronił się też w przyjęciu, a to w niego najczęściej celowali Włosi - posłali w niego aż 24 zagrywki, skończył zaś z pozytywnym przyjęciem na poziomie 42 procent. Mimo braku asów serwisowych jego zagrywki potrafiły sprawić rywalom problem, niemal uratował nimi Polsce trzeciego seta. Koniec końców zdobył 14 punktów, najwięcej w drużynie, a i wskaźnik efektywności gry miał w niej najlepszy.
Kamil Semeniuk 2
Świetnie rozpoczął mecz w elemencie bloku, zdobył nim dwa punkty, potem dołożył jeszcze jeden w drugim secie. W pierwszej partii był najpewniej atakującym polskim zawodnikiem, czego stał się ofiarą w drugiej partii. Komenda próbował oprzeć na nim polską ofensywę, we wszystkim połapali się Włosi i przyjmujący skończył tylko dwie z 13 piłek. Po takim secie Grbić ściągnął go z boiska. W przekroju całego turnieju jeden z najlepszych polskich siatkarzy akurat w półfinale zanotował najsłabszy występ.
Jakub Popiwczak 2+
Kilka razy błysnął kapitalnymi interwencjami w obronie, podbijając wręcz nieprawdopodobne piłki, ale koledzy nie zawsze potrafili z nich skorzystać. Niestety po raz kolejny w tym turnieju słabiej wypadł w przyjęciu. Rywale skierowali w niego 14 zagrywek, skończył z tzw. pozytywnym przyjęciem na poziomie 36 procent. Inna sprawa, że Włosi w niektórych momentach serwowali tak, że nie poradziłby sobie z tym nawet najlepszy libero świata
Tomasz Fornal 3
Na chwilę wszedł na boisko w pierwszym secie, gdy Grbić próbował wariantu z trzema przyjmującymi na boisku. Na dobre zastąpił Semeniuka na początku trzeciego seta. Wrócił do gry po dwóch meczach przerwy i problemach z plecami. Starał się pomóc w obronie, wniósł też do gry polskich siatkarzy trochę bezczelności w zachowaniu, co mogło nieco wytrącić z rytmu Włochów. Ale chyba nie był w pełni zdrów, skoro przez całą partię Komenda nie rozegrał do niego ani jednej piłki w ataku.
Maksymilian Granieczny - grał zbyt krótko, by go ocenić.
Oceniał Damian Gołąb
Rodacy Grbicia wydali wyrok w sprawie trenera po klęsce na MŚ siatkarzy













