Wieści gruchnęły na godzinę przed rozpoczęciem półfinału mistrzostw świata w Manili. Bartosz Kurek niespodziewanie został wpisany do protokołu meczowego jako libero. Wkrótce przyszło potwierdzenie - Kurek na rozgrzewce pojawił się właśnie w stroju libero. To oznacza, że nie jest gotowy do gry i nie pomoże drużynie w meczu Polska - Włochy.
"Bartek grał świetny turniej do tej pory, był liderem mentalnym drużyny, który nigdy nie spuszczał głowy. To może być dla naszej drużyny problem. Ale wierzę w naszą drużynę, odpowiedzialność rozłoży się na kilku zawodników" - komentuje w studiu Polsatu Sport Aleksander Śliwka, przyjmujący polskiej kadry, który z powodu kontuzji przegapił mistrzostwa świata na Filipinach.
Jest najlepszy w MŚ siatkarzy. Zszokował w półfinale, potem wypalił przed kamerą
Bartosz Kurek nie zagra w półfinale mistrzostw świata siatkarzy. Wielka szansa dla Kewina Sasaka
Kurka z gry najprawdopodobniej wykluczyły problemy ze zdrowiem. Jak przekazał na portalu X Jakub Balcerzak, siatkarski ekspert, chodzi o problemy z mięśniami brzucha. Kapitan reprezentacji Polski wcześniej stracił dużą część sezonu ze względu na kłopoty z plecami. Zabrakło go w Lidze Narodów, którą "Biało-Czerwoni" mimo jego nieobecności wygrali. Kurek wrócił do drużyny dopiero na mistrzostwa świata na Filipinach.
W finałach Ligi Narodów w Ningbo zastępował go Kewin Sasak. 28-letni atakujący w tym sezonie debiutuje w reprezentacji Polski, ale wywalczył sobie miejsce w jej podstawowym składzie. Błysnął już między innymi w finale z Włochami, w którym "Biało-Czerwoni" rozbili wówczas rywali w trzech setach. Na Filipinach był jednak dotąd głównie rezerwowym, choć dostał szansę w meczu fazy grupowej z Katarem.
"Osobiście jestem zadowolony, że w meczu z Katarem mogłem wyjść w podstawowym składzie. To doświadczenie na pewno się przyda, bo też wiemy, że turniej jest długi i muszą wszyscy być pod prądem oraz w gotowości, bo nigdy nie wiadomo, kto będzie musiał wejść i wspomóc drużynę w cięższym momencie" - opowiadał w rozmowie z Interia Sport.
Teraz Sasak wychodzi w podstawowym składzie kadry na półfinał mistrzostw świata. Nieobecność Kurka oznacza dla trenera Nikoli Grbicia brak możliwości przeprowadzenia podwójnej zmiany z udziałem atakującego i rozgrywającego. Do składu meczowego w roli przyjmującego wskoczył zaś Maksymilian Granieczny, nominalny libero, który będzie mógł wspomóc drużynę w przyjęciu - jak robił to w trakcie ćwierćfinału z Turcją.














