Cios od Bartosza Kurka, wyglądało to groźnie. Na jaw wychodzą kulisy, siatkarz sam zdradził
Reprezentacja Polski w ćwierćfinale siatkarskich mistrzostw świata pewnie pokonała Turcję, ale "Biało-Czerwoni" nie rozegrali perfekcyjnego spotkania. Często zawodzili w zagrywce, prezentując w ten sposób kolejne punkty rywalom, popełnili w sumie aż 18 błędów. Jeden z nich szybko obiegł media społecznościowe, a kulisy akcji w rozmowie z Polsatem Sport przedstawił później Marcin Komenda. Jak się okazuje, postanowił nabrać wszystkich swoich zachowaniem.

Polscy siatkarze przez mistrzostwa świata idą jak burza, a do tej pory stracili tylko dwa sety - najpierw w fazie grupowej z Holandią, później w 1/8 finału z Kanadą. Rozpędzeni "Biało-Czerwoni" w ćwierćfinale nie dali większych szans Turkom, rozbijając ich w trzech setach. Świetnie spisali się Wilfredo Leon i Jakub Kochanowski, którzy zdobyli po 13 punktów. O trzy mniej na swoim koncie zapisał Bartosz Kurek.
Atakujący, a zarazem kapitan polskiej kadry, błyszczy od początku turnieju rozgrywanego na Filipinach i jest jednym z motorów napędowych drużyny Nikoli Grbicia. W ćwierćfinałowym meczu podobnie jak koledzy z zespołu miał jednak problemy z zagrywką, nasi kadrowicze błędami serwisowymi oddali rywalom aż 18 punktów. Jeden z nich wyglądał dość kuriozalnie.
MŚ siatkarzy. Marcin Komenda trafiony przez Bartosza Kurka. "Przyaktorzyłem"
Na początku drugiego seta, przy stanie 6:2, w polu zagrywki pojawił się Kurek, który trafił... w głowę znajdującego się pod siatką Marcina Komendy. Kapitan "Biało-Czerwonych" dysponuje wręcz "atomowym" uderzeniem, przez co cała sytuacja wyglądała dość groźnie. Później w rozmowie z dziennikarzami odniósł się do niej sam Kurek.
"Marcin był naszym najlepszym zawodnikiem na boisku, zagrał kapitalnie od początku do końca. Więc to było takie przyjacielskie poklepanie po plecach. Trochę mocniejsze, trochę za mocne" - zażartował.
Nietypowe zajście na boisku w rozmowie z Polsatem Sport skomentował też Komenda. Rozgrywający zażartował, że planował zapuścić włosy, ale uderzenie w głowę piłką przez Kurka pokrzyżowało jego plany. I ujawnił, że swoim zachowaniem wszystkich nabrał.
Dostałem głowę, ale nie było dramatu, nie bolało bardzo. Troszkę tam przyaktorzyłem, delikatnie zachwiałem się na nogach
Rozgrywający dodał, że czuje się dobrze. Po meczu nie krył zresztą radości, cieszył go nie tylko awans, ale też poziom jego gry.
"W tym meczu i w meczu z Kanadą czułem się dobrze, czułem się wyluzowany i myślę, że te dwa mecze były takie, jakie bym sobie życzył. Oczywiście zdarzyły się pewne błędy, natomiast jestem z tych dwóch meczów zadowolony" - wyznał.
Komenda przyznał zarazem, że faktycznie, w meczu z Turcją u Polaków szwankowała zagrywka. A mimo to udało im się wygrać w trzech setach, co stanowi dobry prognostyk przed sobotnim półfinałem. "Jeżeli poprawimy jeszcze ten element, to przeciwko Włochom w sobotę może być dobry mecz" - skwitował.








![Polski mur zatrzymał Amerykanów. Najlepsze bloki z meczu USA – Polska [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2IUYTB4LNJR7-C401.webp)



![Polacy wygrali z gigantem. Bartłomiej Bołądź bohaterem [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2ITNJB17VTGW-C401.webp)
