W pierwszych dwóch setach Bołądź bardzo szybko łapał rytm meczowy i regularnie kończył akcje przygotowywane przez swoich reprezentacyjnych kolegów. Gdy Polacy budowali przewagę, to właśnie do niego często kierowane były piłki w ważnych momentach akcji. Dzięki temu "Biało-Czerwoni" mogli spokojnie kontrolować przebieg tego spotkania, w związku z czym nie dopuścili do sytuacji, w której rywale nawiązaliby realną walkę o zwycięstwo w którejkolwiek partii.
Atakujący zakończył mecz z 13 punktami, z czego aż 10 zdobył atakiem. Do swojego dorobku dołożył również punkt zagrywką oraz dwa punktowe bloki. Był najskuteczniejszym zawodnikiem reprezentacji Polski, wyprzedzając bohatera poprzedniego spotkania, Tomasza Fornala, który tym razem zdobył 9 punktów. Szczególnie cenne było to, że Bołądź punktował regularnie przez całe spotkanie, a nie tylko w pojedynczych seriach.
Dla reprezentacji Polski był to kolejny pewny krok w fazie grupowej Mistrzostw Europy, a dla Bartłomieja Bołądzia bardzo udany występ indywidualny. Atakujący nie tylko zakończył mecz jako najlepiej punktujący zawodnik swojej drużyny, ale również potwierdził, że jest ważnym elementem zespołu i może dawać "Biało-Czerwonym" dużą jakość, gdy dostaje swoją szansę na boisku.









