Zaskakujące słowa Bartosza Kurka tuż po meczu z Macedonią. Fani mogą być zdziwieni. Prawdziwy kapitan
Nikola Grbić bardzo mocno przemeblował skład na mecz z Macedonią Północną, na czym skorzystali zmiennicy, w tym Bartosz Kurek. Nasz as w rozmowie z Interią skomentował decyzję selekcjonera oraz bardzo ciekawie wypowiedział się na temat reprezentacji Macedonii, sklasyfikowanej dopiero na 42. pozycji w rankingu światowym. Jak na kapitana przystało, który myśli interesem całego zespołu, wybrzmiały także słowa o ewentualnych dalszych rotacjach w składzie.

Bartosz Bednorz, Karol Kłos, Jakub Popiwczak, Tomasz Fornal i właśnie Bartosz Kurek - oto piątka największych wygranych niedzielnego starcia z gospodarzem zmagań w grupie C, zespołem Macedonii Północnej.
Sama wygrana była w gruncie rzeczy oczywista, dlatego można cieszyć się z faktu, że trener Nikola Grbić w doskonałym momencie dał pograć tym zawodnikom, których ma w odwodzie z myślą o dalszej fazie turnieju. A pierwsza faza pucharowa zbliża się już wielkimi krokami, Polakom do rozegrania w Skopje pozostały już tylko dwa spotkania.
Bartosz Kurek: Nie było jeszcze perfekcyjnie, ale...
I właśnie na tą najistotniejszą korzyść w spotkaniu z Macedończykami zwrócił uwagę kapitan zespołu, Bartosz Kurek, który walczy najwyższą dyspozycję.
- Myślę, że najważniejsze było to, iż dostaliśmy czas my, którzy na tym etapie sezonu reprezentacyjnego nie spędzaliśmy dużo minut na boisku. To było fajne, swoją szansę dostali zmiennicy, w tym właśnie ja. I uważam, że pokazaliśmy się z dobrej strony. Udowodniliśmy, że można na nas liczyć w przeciągu tego turnieju. Ja też osobiście jestem w miarę zadowolony ze swojego występu. Jest na czym budować. Nie było jeszcze perfekcyjnie, miałem parę nieudanych akcji, ale idzie to w dobrą stronę - ocenił sytuację i swoją formę 35-letni weteran.
Pytanie brzmi, co w kolejnych spotkaniach, również ze znacznie niżej notowanymi rywalami - Danią i Czarnogórą, zrobi selekcjoner. Słowa Kurka są symptomatyczne i świadczą o wielkości kapitana, bo myśli w większym interesie, całego zespołu, a nie własnym.
To był bardzo dobry moment na to, żeby wpuścić zmienników i trener z tego skorzystał, ale zobaczymy, jak będzie w kolejnych meczach. Myślę, że musimy już trochę przygotowywać się pod kolejną rundę. Teraz nie ma już za bardzo czasu próbować i testować różnych rzeczy. W głowie powinno nam przyświecać to, żeby szlifować naszą grę, abyśmy w kolejnej rundzie w Bari zagrali jeszcze lepiej
Kurek: Nasza seria bloków podcięła im skrzydła
Poproszony o ocenę gry zespołu Macedonii Północnej, niesionego szalonym dopingiem, wypowiedział się bardzo roztropnie.
- Powiedziałbym, że gospodarze nie pokazali w tym meczu swojego maksimum. Myślę, że potrafią zagrać lepiej. Troszeczkę może w pierwszym secie nasza seria bloków podcięła im skrzydła, ale życzę im powodzenia. I myślę, że w tej grupie jeszcze odniosą zwycięstwa.
Artur Gac, Skopje
Zobacz również:















