Nikola Grbić przejmował reprezentację Polski siatkarzy po naprawdę udanym czasie Vitala Heynena. Belga pokochali kibice i siatkarze, dlatego to rozstanie było tak bolesne. Ostatecznie jasne jest jednak, że wyszło to naszej kadrze na dobre. Serbski szkoleniowiec w Polsce buduje siatkarską potęgę.
Przełamał nawet "klątwę" igrzysk olimpijskich, zdobywając srebrny medal w Paryżu. Na turniej do Francji leciał ze świadomością pewnej przyszłości. Przed imprezą PZPS przedłużył z nim bowiem umowę aż do igrzysk olimpijskich w Los Angeles. Złoto w USA jest głównym celem na kolejne lata.
Kto za Grbicia? Bołądź usłyszał pytanie, podał konkretne nazwisko
Nie zmienia to jednak faktu, że dotychczasowa praca Grbicia wygląda wręcz spektakularnie. Polacy z każdej kolejnej wielkiej imprezy wracają z medalem, strasząc kolejnych rywali. Kolejnym znakomitym akcentem Serba w Polsce były zakończone już mistrzostwa Europy. Biało-Czerwoni obronili tytuł mistrzów Starego Kontynetu.
W tym momencie nie widać nawet pół argumentu za potencjalnym rozstaniem z Grbiciem, ale to w końcu nastąpi. Trzeba mieć gotowego następcę i w tym kontekście naziwsko jest właściwie oczywiste. Pytanie o to, kto mógłby zastąpić Serba na stanowisku selekcjonera usłyszał Bartomiej Bołądź.
Jego gest oburzył Polaków. Nikołow wyznaje, Polacy znów na drodze, otwiera się w nowym oknie
- Trener Michał Winiarski na pewno będzie takim naturalnym następcą. Obserwując go w klubie, myślę, że to wcześniej czy później się wydarzy - stwierdził atakujący reprezentacji Polski w rozmowie z Łukaszem Kadziewiczem w podcaście "W cieniu sportu" na kanale "Przeglądu Sportowego".
Winiarski zrezygnował z pracy w reprezentacji Niemiec, gdzie zbierał reprezentacyjne doświadczenie. W minionym sezonie z drużyną Aluronu CMC Warty Zawiercie zdobył pierwsze w historii klubu mistrzostwo Polski. "Jurajscy Rycerze" pod jego wodzą prezentują świetną i skuteczną siatkówkę. Niemcy również wyglądali bardzo dobrze.










