Już pierwszy set pokazał różnicę potencjału między obiema drużynami. Turczynki błyskawicznie zbudowały przewagę, doprowadzając do takich rezultatów jak 8:1 i 21:10 w późniejszej części rozgrywki. Azerki miały duże problemy z zatrzymaniem ofensywy rywalek, a szczególnie groźna była Melissa Vargas, która zakończyła mecz z dorobkiem 16 punktów. Gospodynie kontrolowały wydarzenia od pierwszej do ostatniej piłki i pewnie wygrały premierową odsłonę 25:14.
Druga partia miała podobny przebieg. Turczynki ponownie szybko odskoczyły rywalkom i przy stanie 16:13 wrzuciły jeszcze wyższy bieg. Skuteczna gra w ataku, dobra zagrywka oraz przewaga na siatce pozwoliły zespołowi Daniele Santarellego stopniowo powiększać prowadzenie. Azerbejdżan nie był w stanie znaleźć sposobu na rozpędzone przeciwniczki, a set zakończył się wynikiem 25:16. Po dwóch partiach gospodynie były już bardzo blisko awansu.
Najwięcej walki kibice zobaczyli w trzecim secie. Azerki długo utrzymywały kontakt punktowy, a przy stanie 21:20 wciąż mogły myśleć o przedłużeniu spotkania. W końcówce więcej spokoju zachowały jednak Turczynki, które prezentowały większą skuteczność w najważniejszych akcjach i zamknęły mecz wynikiem 25:22. Oprócz Vargas bardzo dobrze spisały się Zehra Gunes, która zdobyła 12 punktów, oraz Ilkin Aydin, która dołożyła 9 "oczek". Dzięki zwycięstwu 3:0 Turcja zameldowała się w ćwierćfinale, a ponad osiem tysięcy kibiców w Stambule mogło świętować kolejny pewny występ swoich reprezentantek.









