Zagrywka od początku była jednym z elementów, który pozwalał Polkom narzucać własne tempo. W pierwszym secie drużyna Stefano Lavariniego szybko zbudowała przewagę i nie pozwoliła rywalkom złapać rytmu. Węgierki miały problemy z dokładnym przyjęciem, a Polki mogły dzięki temu lepiej ustawiać blok i wyprowadzać kontrataki.
Najwięcej emocji przyniosła druga partia. Biało-Czerwone prowadziły już wysoko, ale rywalki wróciły do gry, doprowadziły do remisu 21:21, a później wyszły nawet na prowadzenie 22:21. W takich momentach serwis miał szczególne znaczenie, bo każda trudniejsza zagrywka mogła odrzucić Węgierki od siatki i ułatwić Polkom przejęcie kontroli.
W trzecim secie reprezentacja Polski znów uspokoiła grę. Mocniejsza i bardziej kierunkowa zagrywka pomagała ograniczać możliwości rywalek w pierwszej akcji. Biało-Czerwone wygrały partię 25:20, a całe spotkanie zamknęła skutecznym atakiem Martyna Czyrniańska.
Następny mecz Polki zagrają z Łotwą w poniedziałek, 24 sierpnia, o godz. 15:00 w Stambule. To będzie drugi mecz Biało-Czerwonych w grupie A ME siatkarek 2026





![Kuriozalny błąd bramkarza. "Podarował' Lewandowskiemu zwycięstwo. [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000NE33CA3LTAXXS-C401.webp)




