Polki pewnie pokonały Portugalki (3:0) w 1/8 finału mistrzostw Europy. Teraz, w ćwierćfinale, podopieczne Stafana Lavariniego zmierzą się z Holandią. Mecz zaplanowano na czwartek 3 września. Jeśli "Biało-Czerwone" wygrają, w półfinale mogą spotkać się z faworyzowanymi Włoszkami.
Taki scenariusz stał się możliwy po tym, jak reprezentacja Polski sensacyjnie pokonała Turcję (3:2) w ostatnim meczu wstępnej fazy i zajęła pierwsze miejsce w swojej grupie.
Niektórzy zgłaszali wątpliwości, co do intencji Turczynek w piątym secie. Zastanawiali się, czy gospodynie nie chciały przegrać, by uniknąć wpadnięcia do tej teoretycznie trudniejszej części drabinki. Głos w sprawie zabrał ekspert Polsatu Sport, Jakub Bednaruk.
Był taki moment w piątym secie, gdzie Lavarini się śmiał. Widziałem takie ujęcie, gdzie ten uśmiech długo nie znikał mu z twarzy. Trzy, cztery dziwne piłki wpadły, ale taki to mecz, gdy nikt nie chce za bardzo wygrać. Ciężko było jednak przegrać po dwóch asach Sonii Stefanik
"Tureccy kibice oblegli mnie po meczu. Oni byli oburzeni podejrzeniami. Twierdzili, że wszystko było normalnie. Może tak było. Jakby nie spojrzeć, cztery sety są dobrym materiałem do analizy" - dodawał.
Zapewnienia fanów z Turcji niejako potwierdzać mogło zaskakujące zachowanie siatkarek już po zakończeniu meczu. O sprawie opowiedział Marek Magiera.
Turczynki nie stanęły do wywiadów po przegranej z Polską. "Wydawałoby się, że to jest obowiązek"
Obecny na miejscu na ME Marek Magiera zdradził, co zaobserwował po meczu Turcja - Polska. Okazuje się, że gospodynie zdawały się wybitnie niezadowolone z porażki, co mogłoby przeczyć spekulacjom, że przegrały specjalnie.
"W hali mamy nasze specjalnie przygotowane stanowisko, gdzie przychodzą zawodniczki reprezentacji, które ze sobą rywalizowały. Po meczu Polska - Turcja patrzyliśmy, co dzieje się u naszych kolegów z tureckiej telewizji, którzy mają stanowisko obok nas. Proszę nam wierzyć, że tam nie zatrzymała się ani jedna turecka siatkarka" - powiedział w programie Polsat SiatCast.
To był główny nadawca, więc wydawałoby się, że to jest obowiązek zawodniczki, by tam stanąć i dwa słowa do kibiców powiedzieć, ale nie
Przed kamerą miał stanąć jedynie selekcjoner Daniele Santarelli, który zdawał się zakłopotany pytaniami reportera dotyczącymi powodów przegranej. "W hali było blisko 15 tysięcy ludzi i oczekiwania są takie, że one mają wszystko wygrywać" - wyjaśnił Magiera.
Do dyskusji włączyła się Joanna Kaczor-Bednarska, która przyznała, że słyszała fragment wypowiedzi trenera reprezentacji Turcji. Potwierdziła, że "selekcjoner dość mocno się tłumaczył".
"Mówił, że nie wie, co się stało i nie tak wyobrażał sobie to spotkanie. Bardzo ciekawa sytuacja, żałuję, że nie było szansy posłuchać żadnej z zawodniczek" - podsumowała.
Polska i Turcja wygrywają w 1/8 finału ME. Wiadomo, co dalej
Porażka z Polską nie sprawiła, że Turczynki na dobre pożegnały się z ME. Zresztą już przed meczem było wiadomo, że obie ekipy awansują. Gra toczyła się o to, z którego miejsca. A to determinowało dalszą ścieżkę.
Jak pokazał czas, i Polska i Turcja przebrnęły później przez 1/8 finału (gospodynie turnieju wygrały z Azerbejdżanem 3:0). Teraz, jak już wspomniano, "Biało-Czerwone" zagrają w Stambule z Holandią (3 września, godz. 15.00). W tym samym dniu Turczynki zmierzą się z Niemkami (godz. 18.00).





![Złoto dla Turcji. Turczynki pokonały Włoszki w finale ME [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N9D6942V9LBS4-C401.webp)


![Walka do ostatniej piłki. Tak prezentowały się Polki w meczu z Serbią [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N9D05X62TYF6N-C401.webp)


