22 sierpnia polskie siatkarki zagrają pierwszy mecz na mistrzostwach Europy. Rywalem Biało-Czerwonych będą Węgierki. Zdaniem wielu ekspertów Polska tym meczem może rozpocząć marsz po medal. Drabinka sprzyja zrobieniu dobrego wyniku, skład też jest mocny. - On jest tak dobry, że ja bym już przestała mówić o tych, których nie ma. Warto dać wsparcie tym dziewczynom, bo stać je na wiele - mówi nam Joanna Podoba-Malicka, ekspert Polsatu Sport, dwukrotna mistrzyni Europy.
To musi zrobić Lavarini. Trudna rozmowa
Podoba-Malicka nie ma wątpliwości co do tego, jak powinien wyglądać pierwszy skład reprezentacji. - Musiałby tylko trener Stefano Lavarini porozmawiać z Moniką Lampkowską. Ona jest potrzebna jako wchodząca. Dobrze by było, jakbyśmy mieli zawodniczkę tak mocną i z chłodną głową, która wchodziłaby w trudnych momentach. Z przyjmujących, które są w tej kadrze, ona najbardziej nadaje się do tej roli. Damaske i Piasecka są zbyt mało doświadczone - przekonuje Podoba-Malicka.
- Takie rozmowy z zawodniczkami są trudne, ale to musi być załatwione wcześniej. Monika mogłaby dawać fantastyczne zmiany, a skorzystałaby na tym cała nasza reprezentacja. A według mnie ta drużyna może powalczyć o medal. Mój scenariusz jest taki, że gramy o brąz z Serbkami i wygrywamy. Kiedy powiedziałam o tym Magdzie Stysiak, to stwierdziła, że bierze to w ciemno - zdradza Podoba-Malicka.
Takim składem Polska zagra o medal
Nasza rozmówczyni z dużą łatwością wybrała skład, który może według niej zgarnąć brąz. Na rozegraniu postawiła na Katarzynę Wenerską, na ataku na Stysiak. Te dwa nazwiska podała bez zastanowienia. Na przyjęciu pojawiło się już jednak małe zastrzeżenie. - Zakładając, że wszystkie zawodniczki są zdrowe i w pełni sił stawiam na Martynę Czyrniańską i Julitę Piasecką. Zastrzeżenie dotyczące zdrowia dotyczy Martyny. Co do Julity, to lubię oglądać jej grę, ale ona może nie wytrzymać trudów całego turnieju, więc jakby złapała zadyszkę, to trener mógłby wpuścić do gry drugą libero Justynę Łysiak. Na przyjęciu mogłaby pomóc.
Idźmy jednak dalej, bo na kilka słów o głębi składu i ławce będzie jednak czas. - Zostały nam środkowe i tu wskazałabym Maję Koput i Magdę Jurczyk. Wreszcie na libero mamy Olę Szczygłowską. To oczywiście moje zdanie, ale według mnie skład Wenerska, Czyrniańska, Piasecka, Stysiak, Jurczyk, Koput i Szczygłowska, to najlepsza szóstka z libero na ten moment - ocenia Podoba-Malicka.
To jest najważniejsze w całej tej układance
I teraz wracamy do ławki, bo przecież w sportach zespołowych ma ona ogromne znaczenie. Często robi różnicę. - Ja uważam, że mamy mocną ławkę i głębię składu. Powiedziałam już, gdzie może pomóc Łysiak i co może nam dać Lampkowska. Do tego dochodzi jeszcze kilka innych nazwisk. Ostatni VNL nam nie wyszedł w tym sensie, że drużyna nie awansowała do finału i nie mamy kolejnego medalu, ale trener Lavarini wyselekcjonował skład na mistrzostwa. Załatał dziury po rezygnacji kilku zawodniczek, naprawdę dobrze to wygląda - przekonuje nasza rozmówczyni.
Podoba-Malicka dodaje, że w całej tej układance, ważne będzie nie tylko, jak drużyna zagra, ale które miejsce zajmie w grupie. - To nie może być ani miejsce pierwsze, ani trzecie. Idealny układ to drugie lub czwarte, bo w ten sposób unikniemy Włoszek. Przynajmniej do półfinału. To wiele znaczy. Czy możliwy jest finał? Jasne, ale tu już poprzeczka idzie w górę, bo trzeba pokonać jedną super mocną drużynę. Kiedy zdobywałam z koleżankami złoto, to wygrywaliśmy z Włoszkami i Rosjankami. Tu tych drugich nie ma, ale jeśli marzy nam się finał, bo Włoszki prędzej, czy później staną na naszej drodze. I trzeba będzie z nimi wygrać.
Złoto dałoby nam igrzyska
Dodajmy, że złoto ME gwarantuje udział w igrzyskach. Do tego jednak bardzo daleka droga. Polki najpewniej będą musiały starać się o uzyskanie przepustki przez ranking FIVB. W tej chwili zajmują w nim wysokie 5. miejsce. Z europejskich drużyn przed nami są Włochy i Turcja, z którą gramy w grupie. To też pokazuje, że prognoza Podoby-Malickiej, czyli brąz, to może być taki plan maksimum.
Ten skład zagra według Joanny Podoby-Malickiej o medal ME: Wenerska (rozgrywająca), Czyrniańska, Piasecka (przyjmujące), Stysiak (atakująca), Jurczyk, Koput (środkowe), Szczygłowska (libero).
Kadra Polski na ME:
Rozgrywające: Alicja Grabka, Katarzyna Wenerska
Przyjmujące: Martyna Czyrniańska, Paulina Damaske, Monika Lampkowska, Julita Piasecka
Atakujące: Magdalena Stysiak, Julia Szczurowska
Środkowe: Magdalena Jurczyk, Maja Koput, Anna Obiała, Sonia Stefanik
Libero: Justyna Łysiak, Aleksandra Szczygłowska













