"Zostałem złamany psychicznie. Naprawdę miałem już serdecznie dość". Trudna przeprawa Kamila Semeniuka z "wioślarzem"

Kamil Semeniuk (z prawej) i Paweł Zatorski
Kamil Semeniuk (z prawej) i Paweł ZatorskiSYLWIA DABROWA / POLSKA PRESSEast News

Zobacz również:

Legendy czy fakty? Zaczęło się od przykładnego snu

Zobacz również:

- Wokół zgrupowania w Zakopanem już zaczynają krążyć legendy. Choć wydaje mi się, że były już cięższe zgrupowania, co jednak nie było aż tak nagłośnione - wymownie uśmiechnął się fachowiec. A następnie doprecyzował, co najbardziej dało się zawodnikom w kość: - Jednym z elementów, którym chcieliśmy zwrócić uwagę trochę bardziej na parametry wytrzymałości, były właśnie interwałowe prace na ergometrze wioślarskim.

Grbić wymaga, siatkarze harują. "Czasami po prostu już nie ma paliwa"

Zobacz również:

- Ja osobiście w pewnym momencie, przy jednej z izometrii, zostałem złamany psychicznie. Naprawdę miałem już serdecznie dość. Ale dobrze wiedziałem, że ta praca na pewno zaowocuje w przyszłości. I mogę powiedzieć, że to już puszcza i w spotkaniu z Belgami czułem się naprawdę bardzo dobrze pod względem fizycznym
wyznał Semeniuk

Ergometr wioślarski poszedł w ruch. To wtedy doszło do "odcięcia"

Zobacz również:

Artur Gac, Bari

Zobacz również:

Kamil Semeniuk
Kamil SemeniukTomasz Kudala/REPORTERReporter
Kamil Semeniuk
Kamil SemeniukAFP
Kamil Semeniuk w barwach reprezentacji Polski
Kamil Semeniuk w barwach reprezentacji PolskiAndrzej Iwanczuki/REPORTEREast News
Nikola Grbić: Chcę, aby wszyscy zawodnicy byli gotowi do wyjścia na boisko. WIDEOPolsat SportPolsat Sport