W materiale wideo zebrano najlepsze bloki z tego meczu. Polacy imponowali nie tylko wzrostem i zasięgiem, ale przede wszystkim organizacją. Bułgarzy próbowali atakować mocno, często szukali punktów na skrzydłach, ale bardzo często trafiali na szczelnie ustawione ręce polskich zawodników. Każdy taki punkt dodatkowo napędzał Biało-Czerwonych i odbierał rywalom pewność siebie.
Blok był szczególnie ważny w momentach, gdy Bułgaria próbowała złapać rytm. W pierwszym secie rywale jeszcze utrzymywali kontakt, ale polska ściana nad siatką pomagała zatrzymywać ich pościg. W kolejnych partiach przewaga Biało-Czerwonych była już coraz bardziej widoczna. Gdy Bułgarzy szukali sposobu na odwrócenie sytuacji, Polacy odpowiadali kolejnymi punktami zdobywanymi bezpośrednio blokiem albo wyblokiem, po którym można było przejść do kontrataku.
Bardzo dobrze w tym elemencie wyglądał Bartłomiej Lemański, który do skutecznej zagrywki dokładał także obecność na siatce. Polscy środkowi utrudniali rywalom grę przez środek, a skrzydłowi dokładali dobre ustawienie na bokach. Dzięki temu Bułgarzy coraz częściej byli zmuszani do ryzyka, a to prowadziło do błędów albo ułatwiało Polakom grę w obronie.
Kompilacja najlepszych bloków dobrze pokazuje, jak ważny był ten element dla całego obrazu spotkania. Blok nie tylko dawał punkty, ale też ustalał psychologiczną przewagę. Każde zatrzymanie rywala przy siatce budowało atmosferę dominacji i pokazywało, że Bułgaria nie ma łatwej drogi do zdobywania punktów.
Polska wygrała pewnie 25:19, 25:17 i 25:17, a przewaga w bloku była jednym z symboli tego zwycięstwa. Biało-Czerwoni nie pozwolili rywalom rozwinąć skrzydeł, dobrze reagowali na rozegranie przeciwnika i konsekwentnie zamykali kierunki ataku. To był występ, w którym polski blok działał jak mur.
Najlepsze bloki z meczu z Bułgarią są więc znakomitym podsumowaniem siły drużyny Grbicia. Polska nie tylko efektownie zatrzymywała rywali, ale też dzięki temu kontrolowała tempo spotkania. Właśnie tak buduje się pewne zwycięstwa w Lidze Narodów.








